Kierowca warszawskiego autobusu uratował życie pasażerce. Podjął reanimację na przystanku.

1

To był pierwszy dzień pracy Janusza Keplina. 26 lutego o godz. 20:06 kierowca dojeżdżał do przystanku przy ulicy Foksal na warszawskim Śródmieściu. Nie przypuszczał że chwilę później będzie walczył o czyjeś życie.

Gdy jedna z pasażerek przewróciła się, podróżni zawiadomili kierowcę. Ten zatrzymał pojazd. Nieprzytomną kobietę przeniesiono na ławkę pobliskiego przystanku. Gdy zobaczył, że pasażerka traci przytomność, nie wahał się ani chwili. Błyskawicznie zaczął reanimację i wykonywał ją aż do przyjazdu pogotowia.

„Pan tej kobiecie życie uratował” – orzekł lekarz, gdy pasażerka znalazła się już w karetce.

Pan Janusz jest zawodowym żołnierzem. Służy w 10. Pułku Samochodowym. Miejski autobus prowadzi z zamiłowania do jazdy. Dzięki przeszkoleniu wiedział, jak krok po kroku przeprowadzić akcję reanimacyjną.

„Po kilku minutach akcji reanimacyjnej dziewczyna odzyskała przytomność, nawet powiedziała, że jest jej zimno. Chwilę później była już karetka. Lekarz powiedział mi, że uratowałem tej pasażerce życie” – czytamy na Facebooku Miejskich Zakładów Autobusowych Warszawa.

Dodaj komentarz