Armani całkowicie rezygnuje z futer zwierzęcych

Fashion Designer GIORGIO ARMANI present his forniture collection in occasion of the party for the presentation of the Armani's Antigua House on the architectural magazine AD Italy. in the photo: Giorgio ARMANI Milan, dec 14 2006 ? Piero OLIOSI-G.Neri

Włoski dom mody ogłosił, że nie będzie korzystał z naturalnych futer począwszy od kolekcji jesień/zima 2016.

81-letni projektant zadeklarował, że począwszy od sezonu jesień-zima 2016 żadna z kolekcji produkowanych przez Armani Group – w jej skład wchodzą marki Giorgio Armani, Emporio Armani, Armani Jeans i Armani Casa – nie będzie zawierała produktów z naturalnego futra.

Projektant dodał, że taka decyzja odzwierciedla opinię jego przedsiębiorstwa na temat ochrony środowiska i zwierząt. Zdaniem Joha Vindinga, prezesa międzynarodowej organizacji Fur Free Aliance, do której należy także polskie stowarzyszenie Otwarte Klatki, deklaracja Armaniego dowodzi, że „współczucie i innowacje są przyszłością mody”.

Decyzja Armaniego jasno pokazuje, że projektanci chcą być jeszcze bardziej kreatywni i tworzyć luksusową modę bez cierpienia zwierząt – uważa Małgorzata Szadkowska, koordynatorka międzynarodowej kampanii Fur Free Retailer w Polsce. Dziś Armani, który przez dziesięciolecia wyznaczał trendy, mówi wprost, że na żadne futro ze zwierząt nie ma już miejsca w świecie mody – dodaje Szadkowska.

Armani dołączył właśnie do takich marek nieużywających futer, jak: Hugo Boss, Tommy Hilfiger, Calvin Klein czy Stella McCartney. Śladem tych firm podążają również marki komercyjne, które coraz częściej deklarują swoje poparcie dla ochrony zwierząt: Massimo Dutti, Zara, COS, H&M, Topshop czy polski SOLAR, który w 2014 roku przystąpił do programu Sklepy Wolne od Futer.

Źródło: vogue.co.uk, usmagazine.com

Foto: Polaris/East news

Dodaj komentarz