„Weź uśmiech” – wspaniała akcja szóstoklasistki

1

Na dworze ciemno i ponuro, skąd wziąć radość i uśmiech? Amelia Gruszczyńska z klasy 6B i dzieci ze Świetlicy mają odpowiedź  – akcję „Weź uśmiech”! „Głównym celem tej akcji jest żeby każdy, kto zobaczy ten plakat uśmiechnął się i schował uśmiech do portfela.

Po prostu. Wydrukowałam kilkaset czarno – białych plakatów, które zaniosłam do świetlicy 1-3. Po jakimś wszystkie odebrałam pokolorowane. Dzieci ze świetlicy bardzo przyłożyły się do tego zadania, dzięki czemu każdy plakat wygląda jak dzieło sztuki. W ten weekend rozwiesiłam wszystkie kolorowanki na Niedźwiadku.”  Dziękujemy i nieśmiało prosimy o jeszcze! Uśmiechu nigdy za dużo 🙂

2

Otworzyłam swój kalendarz Beaty Pawlikowskiej na 10 stycznia. Na górze wielkimi literami było odręcznie napisane „Weź uśmiech – rozwiesić plakaty!!!”, a na dole cytat na dzisiejszy dzień „Nie zastanawiam się nad tym, czy mam odwagę. Po prostu robię to co chcę zrobić.” To dzisiaj!

3

 

 4

           Wyjrzałam odruchowo za okno i zobaczyłam wyścig kropel deszczu na szybie. Dalej szare ulice, które rozjaśniały jeszcze światła latarni. Jesienne liście już dawno pogubiły się w porach roku, nie wiedzą dlaczego nie ma jeszcze śniegu. Ja jednak znów spojrzałam do kalendarza i pomyślałam, że to jest właśnie idealny dzień.

5

            Zjadłam szybko śniadanie i wybiegłam z torbą pełną plakatów na deszcz. Lubię zmieniać świat na lepsze. Nawet jeżeli chcę zmienić mały kawałek świata. Uchylałam za każdym razem drzwi do sklepu, których trzask dawał znak sprzedawcy, że czeka kolejny klient. Stałam na końcu kolejki, a potem tłumaczyłam, że mam 12 lat i składam zażalenie, że nikt się nie uśmiecha. Rozumiem, że jest okropna pogoda, ale tak nie może być! Prezentowałam narysowane, skserowane kilkaset razy i pokolorowane w różne wzory przez dzieci ze świetlicy kolorowanki. I wtedy wszyscy zaczynali się tak jak ja uśmiechać, a kolejka z coraz większym zainteresowaniem przyglądała się mi i plakatom. Zwykle kasjer, który patrzył na mnie na początku z dezaprobatą  pomagał mi przyczepić ogłoszenie. 🙂

          

  I nawet gdybym miała zmienić tylko jeden dzień, albo jedną chwilę jednej osoby to myślę, że moja praca nie poszła na marne.

 

Informacja o akcji znajduje się także na stronie internetowej mojej szkoły: sp11warszawa.edupage.org, oraz na blogu Alelii moim-brazowym-okiem.blogspot.com

Dodaj komentarz