Każdy może mieć własną miejską farmę


New_crops-Chicago_urban_farm
Każdy chciałby jeść świeże i pochodzące ze ekologicznego źródła warzywa, niestety nie jest to proste. Ceny na bazarach ze zdrową żywnością potrafią przyprawić o ból głowy, szczególnie że nie zawsze da się zweryfikować ich ekologicznej wartości. Innym rozwiązaniem jest zaopatrywanie się u sprawdzonego rolnika, ale ci mieszkają daleko od miast. Dlatego coraz częściej farmy przenoszą się do miast, a produkowanie żywności na własne potrzeby robi się coraz popularniejsze.

Tyle, że większość osób, która chciałaby to zrobić, tak naprawdę nie wie jak się do tego zabrać. I właśnie z myślą o takich początkujących miejskich rolnikach powstał Farmscape Gardens, amerykańska firma projektująca, instalująca i utrzymująca przydomowe ogródki. Ci wszyscy, którzy chcieliby uprawiać warzywa, a nie mają smykałki do grzebania w ziemi „wynajmują” sobie w Farmscape rolnika. Pełni on rolę naszego konsultanta, który odwiedza nas raz w tygodniu dbając o to, byśmy mieli pełen kosz świeżych pomidorów, ziół i sałat. Z pewnością wyzwaniem przy tego rodzaju przedsięwzięciu jest znalezienie w mieście dobrego miejsca pod własny warzywnik. Najprostszą lokalizacja jest przydomowy ogródek, ale nie wszyscy nim dysponują, dlatego coraz modniejsze stają się dachy budynków. Innym rozwiązaniem są stare, dawno nie używane fabryki lub magazyny, które przekształcane są w ”miejskie szklarnie”, tak jak np. chicagowski The Plant czy też UJES w Rotterdamie. Żeby efektywnie wykorzystać takie miejsce, warzywa są tam uprawiane na półkach, w których urządzone są grządki. Jest to nie tylko wygodny sposób na pozyskanie zdrowej żywności, ale również pomaga zagospodarować nie używane postindustrialne przestrzenie miejskie.

3859666280_8f46c725ff_o-e1439767644839-1200x462

 

Czytaj więcej na miasto2077.pl

Foto: Mark Stevens