„Zawieszone posiłki” – kanapki dla bezdomnych

1

Pisaliśmy już o „zawieszonej kawie” – prostym pomyśle na to, jak bezinteresownie wspomóc innych ciepłym napojem (klienci barów lub restauracji zostawiali pieniądze na kawę dla pierwszej potrzebującej osoby, która zjawi się w lokalu, a nie będzie miała na to środków)

Dziś historia „zawieszonego jedzenia” – też warta rozpowszechnienia!

Ashley Jiron od kilku miesięcy prowadzi w Oklahomie sklep z kanapkami. Na początku kwietnia zauważyła, że ktoś szukał w jej śmieciach jedzenia. Postanowiła mu pomóc. Zostawiła na drzwiach wejściowych i kontenerze wzruszającą wiadomość dla człowieka w potrzebie.

2

 

Do osoby, która szukała jedzenia w naszych śmieciach,

 

Jesteś ludzkim istnieniem, wartym więcej niż posiłek ze śmietnika. Proszę, wejdź do środka, kiedy jesteśmy otwarci. Dostaniesz bezpłatnie nasz klasyczny zestaw, świeże warzywa i kubek wody. Bez żadnych zbędnych pytań.

 

Twój przyjaciel, właściciel

Wiadomość dfotarła  do innych klientów, którzy wzruszeni dobrym uczynkiemi, puścili wieść w świat. Na fali pozytywnego odbioru i wiadomości pełnych poparcia, Ashley uruchomiła program ”zawieszonych” posiłków dla potrzebujących. Klienci jej baru mogą z góry opłacić obiad dla jednej osoby. Wtedy w lokalu na specjalnej tablicy pojawi się karteczka z orzeszkiem, którą będzie można ”zapłacić” za jedzenie. To, co zostanie z akcji pod koniec miesiąca trafi do schroniska dla bezdomnych.

Niestety, do tej pory osoba, która przeszukiwała kontener nie zgłosiła się po odbiór kanapki. Ashley planuje trzymać wiadomość na widoku do skutku.

 

Źródło: NewsChannel4/P.P. Jams

Dodaj komentarz