Tegoroczny deszcz meteorów Perseidów będzie niezwykle spektakularny


perseid-meteor-shower

Już dzisiejszej nocy z 11 na 12 sierpnia nastąpi maksimum roju Perseidów. W tym roku będzie można zobaczyć znacznie więcej meteorów niż w ubiegłych latach. NASA uważa, że nawet dwa razy więcej.

Tym, co oglądamy podczas lipcowych i sierpniowych nocy na nocnym niebie, są drobiny pyłu pozostawione przez kometę Swift-Tuttle. Obiega ona Słońce w ciągu 133 lat, a Ziemia co roku latem wlatuje w obłok pozostawionych przez nią szczątków. Przedzierając się przez atmosferę, drobiny pyłu jonizują ją, tworząc tzw. ślady meteorowe. To te świetliste linie widoczne na niebie. Mają one kilka-kilkadziesiąt kilometrów długości.

Drobiny pozostałe po komecie Swift-Tuttle wpadają w ziemską atmosferę rozpędzone do prędkości 59 km na sekundę. Należą do tzw. szybkich meteorów. Istnieją jeszcze wolne meteory, których prędkość waha się od 10 do 30 km na sekundę.

To, czego możemy się spodziewać w 2016 roku, być może pobije na głowę wszystko to, co oglądaliśmy w ostatnich latach. Zazwyczaj w okresie największej aktywności Perseidów możemy zobaczyć najwyżej 100 zjawisk świetlnych na godzinę. W tym roku może być ich dużo, dużo więcej.

 

Czytaj więcej na crazynauka.pl