Znaleziono sposób na odczytanie i przetłumaczenie języka roślin

bud-1039088_960_720

Projekt Florence może mieć duże znaczenie dla przyszłości upraw roślin i być może zrewolucjonizuje sposób, w jaki rozumiemy środowisko naturalne.

Ogrodnicy i botanicy od dawna twierdzą, że mówienie do roślin wspomaga ich prawidłowy wzrost. Oczywiście nie jest to wymysł, ale przeprowadzono na ten temat poważne badania, które potwierdzają tę tezę. Teraz okazuje się, że możemy też zrozumieć co mówią do nas rośliny. Wystarczy, że odczytamy język impulsów elektrycznych i chemicznych. To może oznaczać, że już niedługo ludzie i rośliny będą mogli się ze sobą porozumiewać.

W skrócie można powiedzieć, że projekt Florence opiera się na kapsule, w której jest umieszczona roślina. Wszystko jest połączone z komputerem, który przechwytuje sygnały i tłumaczy na język angielski. Całość możemy wydrukować, przeczytać, a następnie odpowiedzieć roślinie. Wystarczy, że wpiszemy naszą wiadomość na klawiaturze, a ona zostanie automatyczne przetłumaczona na serię impulsów świetlnych.

Cj3Ym-JWgAEQFdk

Korespondencję, którą otrzymamy, można porównać do wymiany zdań na Twitterze, kiedy ilość znaków w postach była bardzo ograniczona. Na pewno jednak trzeba mieć na uwadze to, że jest to pierwszy projekt tego typu i jeżeli powstaną kolejne wersje, zostanie to ulepszone. W końcu pojawiły się pierwsze przesłanki, że projekt Florence miałby szansę odnieść sukces w branży rolniczej.

Badacze z Microsoftu są przekonani, że system jest w stanie nie tylko przekazać obydwu stronom sens wypowiedzi, ale też zachować jej wydźwięk (pozytywny lub negatywny). To też sposób na to, żebyśmy mogli sprawdzić w jakim nastoju jest nasza roślina. Oczywiście nie jest to główna funkcja urządzenia, które głównie miałoby służyć do tworzenia raportów na temat potrzeb poszczególnych gatunków roślin.

 

Czytaj więcej na zetchilli.pl

Dodaj komentarz