Niepełnosprawny mężczyzna zadzwonił na policję z nietypową prośbą

0

81-letni Clarence Blackmon nie miał do kogo zwrócić się o pomoc, kiedy wrócił do domu po długiej walce z nowotworem. Mężczyzna nie był w stanie samodzielnie zrobić zakupów, a jego lodówka świeciła pustkami, zadzwonił więc w jedyne miejsce, które przyszło mu do głowy – policję. Jak zareagowali?

3

    To czego potrzebuję, to aby ktoś poszedł do sklepu i przyniósł mi jakieś jedzenie, bo muszę coś zjeść.

Sytuacja mężczyzny była naprawdę dramatyczna. Był głodny, wycieńczony i nie mógł ruszyć się z krzesła, aby zrobić jakieś zakupy. Za sytuację w jakiej się znalazł w pełni odpowiadał prywatny ośrodek rehabilitacyjny, który wcześniej się nim opiekował – po odesłaniu go do domu, nie poinformowali pracowników służb socjalnych, że mężczyzna potrzebuje pomocy. Odetchnął z ulgą dopiero wtedy, kiedy dostał zapewnienie, że odwiedzą go funkcjonariusze – wciąż nie spodziewał się jednak tego, co wkrótce miało nastąpić.

Na jego prośbę przystała Marilyn Hinson, dyspozytorka linii 911. To właśnie kobieta wysłała na miejsce policję wraz z dokładną informacją o tym, co mają po drodze zrobić.

     Był głodny, ja również byłam kiedyś głodna. Niewielu ludzi może to powiedzieć, ale ja mogę. Nie mogę przejść obojętnie obok takiej sytuacji.

Wkrótce do drzwi mężczyzny przybyli funkcjonariusze wraz z kartonem.

2
W paczce znajdowała się żywność, która powinna starczyć 81-latkowi na dłuższy czas.

4

Oprócz rozpakowania jedzenia, jeden z policjantów zrobił mu kanapki.

5

To jednak nie wszystko – policjanci załatwili mu również pomoc opiekunki, aby zapobiec podobnej sytuacji w przyszłości.

Od momentu publikacji tej historii w mediach ludzie wysyłają mu mnóstwo dotacji i zapewniają pomoc w wielu różnych obszarach życia.

1

 

Źródło: wthr.com

Dodaj komentarz