Sztuka prawienia komplementów samemu sobie

love-1120294_960_720

Prawdopodobnie nie wiesz, jak miałbyś obdarzyć siebie szczerym komplementem w obliczu lęku, smutku czy złości. To naturalne, że próbujesz pozbyć się takich negatywnych emocji, ale wszelkie próby ucieczki od własnych uczuć tak naprawdę pokazują twojemu sercu, że znów je porzucasz.

Być może nieraz się zastanawiałeś – Jak mam się wyleczyć z tego smutku? Jak mam go przezwyciężyć? Takie pytania często sprawiają, że czujemy się jeszcze bardziej bezradni, aż w końcu zaczynamy rozumieć, że smutek nie pojawił się po to, aby go „przezwyciężać”. Przypominałoby to bowiem odpychanie własnej niewinności dopóty, dopóki nie zacznie się zachowywać w bardziej odpowiedni dla nas sposób. Smutku, podobnie jak lęku, nie da się pokonać ani wyleczyć. Można go jedynie przemienić swoją gotowością do kochania. Obejmując tego, który się boi, smuci lub złości, uzdrawiasz poszczególne warstwy uwarunkowań, ponieważ zmieniasz swoją relację z uczuciami, których nie można kontrolować ani odrzucić.

Gdy będziesz obdarzać siebie komplementami w odpowiedzi na własne emocje, zaczniesz stawiać czoła kolejnym uwarunkowaniom. Twoja najgłębsza, wewnętrzna mądrość zawsze może zareagować komplementami na lęk, smutek lub złość dziecięcego serca, dzięki czemu w końcu poczuje się ono bezpieczne z wszelkimi swoimi emocjami. Moc komplementów pozwala skoncentrować się na najbardziej wyzwalających właściwościach poszczególnych uczuć. Gdy nauczysz się odnajdywać dary ukryte w trudnych emocjach (nawet w tych najbardziej przerażających i bolesnych), nauczysz się żyć w głębokiej harmonii z życiem.

Zachęcam cię do tego, abyś w obliczu lęku posłużył się sztuką prawienia komplementów i wypowiedział to uzdrawiające zdanie:

To w porządku, że się boisz. To dla mnie ważna informacja, że chciałbyś uniknąć jakiegoś doświadczenia.  Być może moja najgłębsza mądrość daje mi w ten sposób do zrozumienia, że nie jestem jeszcze gotowy zachować pełnej świadomości w obliczu tej sytuacji. Za każdym razem, gdy odczuwasz lęk, mam okazję cię zapytać, czy domagasz się w ten sposób mojej uwagi, czy raczej próbujesz skierować mnie w innym kierunku. Niezależnie od tego, jaka będzie twoja odpowiedź, lęk umożliwia mi lepsze rozeznanie się we wskazówkach, jakie dostaję od Wszechświata. Jest to dla mnie również okazja do pokochania ciebie, moje niewinne serce, tak mocno, jak nigdy dotąd. Dziękuję ci za ten wspaniały dar.

Gdy z szacunkiem otworzysz się na wewnętrzne prowadzenie, zamiast nieustannie próbować kontrolować bieg wydarzeń, zaczniesz otrzymywać coraz wyraźniejsze wskazówki. Niezależnie od tego, czy lęk komunikuje ci, że w danej chwili masz czegoś nie robić, czy też jedynie domaga się twojej uwagi, zawsze możesz podarować mu swoje niezachwiane wsparcie.

home_baner_c-2

Fragment pochodzi z książki Matta Kahna – Rewolucja miłości …zaczyna się od ciebie. Dostępna tu

Dodaj komentarz