Szesnastolatek sam zaprojektował sondę badawczą i wypuścił ją do stratosfery


1

Wystarczą chęci, odrobina samozaparcia i dobra organizacja. Nastolatek ze Swarzędza sam zaprojektował sondę z urządzeniami pomiarowymi i wypuścił ją do atmosfery. Teraz będzie opracowywał wyniki swoich badań.

16-letni Karol Wojsław ze Swarzędza w Wielkopolsce podjął się meteorologicznego projektu. Sam zaprojektował urządzenie, które wykonało specjalistyczne pomiary składu ziemskiej atmosfery. Finał projektu, do którego przygotowywał się przez pół roku, miał miejsce 22 października.

Na swoją akcję zdobył pieniądze podczas internetowej zbiórki, a suma ta wynosi około kilkunastu tysięcy złotych. Nastolatek części zakupił również przez internet.

– Najważniejsza była kwestia przygotowania tego wszystkiego i zorganizowania. Elektronika i czujniki to dostępne rzeczy – powiedział Karol Wojsław. – Miałem dużo czasu, żeby sobie wszystko przygotować, a największym wyzwaniem w projekcie był sam moment wysłania sondy do atmosfery – dodał.

W sobotę 22 października sonda wzbiła się w powietrze. Pofrunęła dzięki balonowi napełnionym helem, który pękł w stratosferze na wysokości 30 km. Urządzenie opadło z powrotem na ziemię na spadochronie. Wylądowało około 30 km od Poznania.

Żeby nie zagrażać bezpieczeństwu, m.in. samolotów pasażerskich, lot odbył się za zgodą Polskiej Agencji Żeglugi Powietrznej.

Nastolatek wyposażył urządzenie w systemy namierzania, radio, kamery i czujniki, które dostarczyły mu materiał do specjalistycznych badań.

– Badałem stężenie ozonu, czystość powietrza, wydajność ogniw fotowoltaicznych. Wykonałem panoramiczny film, przedstawiający ziemię z tzw. bliskiego kosmosu – powiedział młody naukowiec. – Wyniki na razie są bardzo ogólne. Będę się spieszył, żeby w okolicach dwóch tygodni je opublikować – dodał.

Wyniki badań przeprowadzonych podczas lotu sondy, w ramach projektu Space in 180, zostaną zaprezentowane w najbliższym czasie w filmie zrealizowanym przez SkyConcept.

Źródło: tvnmeteo.tvn24.pl