Połączenie (sen o Bożym Narodzeniu)


light-640768_960_720

Będąc na łożu śmierci, czy będą cię obchodziły te wszystkie kłótnie, które wygrałeś, wszystkie te chwile, gdy pokazałeś innym, że miałeś „rację”, albo jak bardzo byłeś „oświecony”, cała ta wiedza, którą zgromadziłeś do tego momentu? Czy nadal będziesz się zastanawiał jak wiele pieniędzy zarobiłeś, albo nie zarobiłeś, lub jak daleko zaszedłeś na materialnej, duchowej czy społecznej drabinie?

A może będzie się liczyła tylko ta chwila, tylko łaska każdego pojedynczego oddechu, jedynie cenna kruchość samego życia i wdzięczność, że w ogóle je miałeś.

   Jak we śnie o Bożym Narodzeniu z dzieciństwa wiele lat temu, może nie będziesz pamiętał rozmiaru, kształtu ani pieniężnej wartości prezentów, które dało ci życie, ani w co te prezenty były zapakowane, ani kto dostał większy i lepszy prezent niż ty. Może będziesz pamiętał tylko miłość i tęsknotę, i nadzieję, z którą te prezenty były darowane i przyjmowane.

            Zawsze chodziło jedynie o kontakt, o połączenie.

 

Jeff Foster – Tak! Kochaj to co jest