A może by tak rzucić wszystko i wyjechać na Filipiny?


1

Niedawno pisaliśmy o niezwykłej parze, która sprzedała cały swój dobytek, aby móc podróżować po świecie. Podobnie jak Darek i Basia –  para z Polski, o której pisalismy jakiś czas temu. Tym razem chcielibyśmy przedstawić przypadek Rafała, który może zainspirować wielu z nas, znudzonych pracą za biurkiem czy szarą codziennością.

Zerwanie z typowo korporacyjnym światem i zmiana go na małą wyspę na Filipinach odmieniła jego życie.

Jak sam twierdzi, teraz jest szczęśliwym człowiekiem i wolne chwile spędza na łowieniu ryb w naturalny, tradycyjny Filipiński sposób. W sieci od dłuższego czasu pojawiają się informacje, że życie na Filipinach jest tanie dla Europejczyków.

2
Rafał pisze, że jeżeli jesteś w stanie ograniczyć się do lokalnej kuchni oraz domku z bambusa to za 1500 zł miesięcznie będziesz żył na wyższym standardzie niż w Polsce. Koszt wynajęcia domu to ok. 600 zł, skuter na miesiąc to kolejne 300 zł a resztę możesz przeznaczyć na jedzenie i przyjemności.

3
Wolny czas na Filipinach można przeznaczyć na zwiedzanie wyspy i poznawanie nowych ludzi.

Ciekawostką jest fakt, że w czasie sezonu jesteś w stanie codziennie poznać kogoś nowego. Na Filipiny przybywają ludzie z całego świata i każdy z nich ma jakąś historię do opowiedzenia. Dla większości z nich nie jest to jednak miejsce do życia, a jedynie przystanek w podróży trwającej nawet kilka lat.

4

 

5

 

6

 

7

 

8

Wycieczka na Apo Island:

Wynajęcie mieszkania:

Pływanie z rekinami:

Podobno polski język jest trudny 🙂

Fajny pomysł na alternatywne życie? Więcej zdjęć znajdziecie na jego blogu oraz fanpage’u.

 

Źródło: szukajacprzygody.pl, joemonster.org