Niecodzienny prezent świąteczny otrzymała Sarah Clark, kelnerka w restauracji Pita Jungle w Phoenix. Kobieta, która jest w 9. miesiącu ciąży, dostała 900 dolarów napiwku od jednej ze swoich klientek.

Clark powiedziała lokalnym mediom, że jest ogromnie wdzięczna kobiecie, od której otrzymała napiwek, ponieważ obecnie znajduje się w trudnej sytuacji finansowej – w styczniu zarówno ona, jak i jej narzeczony nie będą zarabiać. Clark rozpocznie bezpłatny urlop macierzyński, natomiast jej przyszły mąż przeszedł właśnie operację kolana. W efekcie z powodu rehabilitacji również nie pracuje.

Klientka, która w środę wykazała się dużą hojnością, sama też jest w ciąży. Clark obsługiwała ją już wcześniej i opowiadała o swojej sytuacji.

Gdy zobaczyłam na rachunku 900 dolarów w polu napiwek, początkowo nie mogłam uwierzyć. A gdy to do mnie dotarło, popłakałam się – powiedziała Clark lokalnym mediom.

Czasem słyszysz o takich rzeczach, ale nigdy bym się nie spodziewała, że ja będę bohaterką takiej historii – dodała.
Czytaj więcej na: fakty.interia.pl

Dodaj komentarz