Zagubiona kartka, z życzeniami z 1989 roku, trafiła do adresata

Ludzie listy piszą, ale nie zawsze wysyłają. Bibliotekarze z Sępólna Krajeńskiego znaleźli w jednej z książek świąteczną pocztówkę z życzeniami na „Nowy Rok 1989”. Adres wpisany, znaczek naklejony. Zabrakło tylko pocztowego stempla. Dzięki bibliotekarzom po 28 latach życzenia trafiły do adresata.

Zakładki, rachunki, wytarte świstki. Czytelnicy zostawiają po sobie w książkach różne „pamiątki”. Podczas prac porządkowych w bibliotece w Sępólnie Krajeńskim jednemu z pracowników wpadła w ręce kartka świąteczna.Na pierwszy rzut oka nic specjalnego. Ktoś odręcznie napisał na niej: Z okazji Świąt Bożego Narodzenia dużo zdrowia, bogatego gwiazdora oraz szczęśliwego Nowego Roku 1989.

„Różne rzeczy znajdujemy, ale tym razem byłem zaskoczony. Ta kartka była gotowa do wysłania: miała adres i znaczek. Była ukryta między kartkami polskiej powieści. Tytułu nie pamiętam. Nie wiedzieliśmy, dlaczego nie trafiła do adresata. Znalazłem ją wiosną i przetrzymałem do zimy, żeby wysłać na święta”– opowiada Robert Czerechowski z Biblioteki Publicznej w Sępólnie Krajeńskim.

Przyszedł grudzień i kartka sprzed 28 lat trafiła do adresata. A wraz z nią list, w którym pan Robert wytłumaczył, że dlaczego tak późno.

„Nie wiem jak Państwo zareagują na tę korespondencję, lecz ktoś komuś słał życzenia na święta, więc ta sprawa nie mogła pozostać niezałatwiona, tym bardziej przed Bożym Narodzeniem” – napisał w liście.

Chociaż szansa na to, że kartka po blisko 30 latach trafi jeszcze do adresata była nikła, bibliotekarze postanowili spróbować. Udało się, a do biblioteki wkrótce trafił list. Okazało się, że kartka trafiła do rodziny adresatów. Ta była mile zaskoczona.

„Nadawcą są Barbara i Kazimierz z dziećmi. Niestety, wujek zmarł 22 lata temu, ciocia 11 lat temu. (…) Podejrzewam, że albo ciocia Basia albo jej córka Asia, bardzo lubiące czytać, przez roztargnienie zapomniały o kartce i zostawiły ją na wiele lat między kartkami książki” – odpisał pan Robert, do którego dotarła kartka.

Krewny adresatów przekonywał również w liście, że zarówno pocztówka, jak i list z biblioteki zajmą ważne miejsce w rodzinnym albumie. „Będzie miłą pamiątką i wspomnieniem, a jej historia i to jak oraz dzięki komu się odnalazła będzie częstym wspomnieniem w rodzinnych rozmowach. (…) Nigdy tej dobroci nie zapomnimy.”

Źródło: tvn24.pl

Dodaj komentarz