Producenci utrudniają dokonywanie napraw bo chcą byśmy kupowali nowe urządzenia. W niektórych stanach USA już powstają przepisy, które mają ograniczyć praktyki “antyserwisowe”

Obecnie producenci elektroniki i sprzętu AGD starają się nas zmusić do zakupu nowej rzeczy gdy tylko zepsuje się jedna część. Nierzadko w określonym modelu psuje się określony element, a producenci ograniczają dostępność usług serwisowych i części zamiennych. Autoryzowany serwis zażąda za naprawę kwoty bliskiej cenie nowego produktu.

W odpowiedzi na to w USA powstała organizacja, która walczy o prawa konsumentów oraz osób żyjących z naprawiania. The Repair Assotiation uważa, że prawo powinno zobowiązywać producentów do udostępniania pewnej dokumentacji, sprzedawania części zamiennych oraz produkowania rzeczy “naprawialnych”. Prawo nie powinno też zabraniać obchodzenia blokad technologicznych jeśli w grę wchodzi dokonanie naprawy.
The Repair Association ma już pierwsze osiągnięcia na koncie. Propozycje zmian w prawie pojawiły się w czterech stanach. W Massachusetts zaproponowano ustawę o nazwie Digital Right to Repair Bill, która ma wymagać od producentów udostępniania informacji i części zamiennych niezależnym punktom serwisowym. W Minnesocie dokument określany jako SF 15 ma wprowadzać podobne zasady w odniesieniu do urządzeń cyfrowych, sprzętu AGD i maszyn rolniczych. W Nebrasce zaproponowano Fair Repair Act (lub LB 67), a w stanie Nowy Jork the Fair Repair Act, S618.

Brak “prawa do naprawiania” uderza w zasadę, że posiadasz to co kupiłeś (kupiłaś). Teraz stajemy się nie tyle właścicielami ile najemcami nowoczesnych sprzętów. Możemy ich używać tak długo jak producent zechce, a potem będziemy zmuszeni znów ponieść koszt “wynajmu” poprzez zakup.

A nie zawsze tak było. Zapewne wielu Czytelników pamięta jak na kartonowych opakowaniach zasilaczy drukowano schematy elektroniczne. Dołączano też ulotki ze schematami do innych sprzętów. Umieszczano niezłe rysunki w instrukcjach by naprawdę ułatwić montaż no i nikomu nie przychodziło do głowy, żeby stosować specjalne śruby w celu utrudnienia otworzenia obudowy. W XXI wieku mając internet moglibyśmy naprawić sami wyjątkowo dużo rzeczy, gdyby tylko nikt tego specjalnie nie utrudniał.

 

Czytaj więcej na: di.com.pl

 

 

Dodaj komentarz