Trzyletnia Amelia zadzwoniła pod numer ratunkowy 999, kiedy jej mama upadła po uderzeniu się w głowę


Amelia Thow zadzwoniła po pomoc, kiedy jej młoda mama, Samantha, zemdlała w ich domu znajdującym się w Sifin, po skutkach ubocznych wstrząśnienia  uderzenia głowy kilka dni wcześniej.

Ten bystry brzdąc zaopiekował się nawet swoją 15-miesięczną siostrą, Evie, karmiąc ją jogurtem, kiedy zespół medyczny zabrał jej mamę na jednonocny pobyt w szpitalu z powodu szoku poupadkowego.

Teraz Samantha, która już w pełni powróciła do zdrowia, chwali swoją córkę i zachęca innych rodziców, żeby usiedli ze swoimi dziećmi i pokazali im, jak zadzwonić po służby ratownicze.

Dwudziestoczteroletnia mama mówi: „Moja mama odeszła i to dało mi do myślenia co by się stało, gdyby przydarzyłoby mi się coś złego, więc pokazałam Ameli jak wykręcić  numer 999. Nie pomyślałabym, że ona zwracała na to uwagę, ale najwidoczniej tak było.

Była pracownica McDonalda- Samantha opisała dramatyczny moment, kiedy straciła przytomność podczas opieki nad jej małymi dziewczynkami.

„Dzwoniłam do mojej przyjaciółki i pomyślałam, że pójdę do toalety. Była to  ostatnia rzecz, którą pamiętam,  potem obudziłam się w szpitalu.

„To mogła być niebezpieczna sytuacja, ale na szczęście mam się dobrze, i bez Amelii nie wiem co mogłoby się wydarzyć. Mam wobec niej wielki dług wdzięczności.”

 

Przyjaciółka rodziny Nina Colebourne, którą mała Amelia nazywa swoją babcią, powiedziała, że szybko pędziła samochodem do domu Samanthy, kiedy zauważyła post na Facebooku.

54-latka mówi: „Sam rozmawiała z kimś przez telefon, ale potem zamarła. Przeczytała post na  Facebooku:  „Czy ktoś, kto mieszka niedaleko niej, mógłby ją odwiedzić i zobaczyć, to naprawdę ważne”.

„Kiedy dotarłam, była już tam policja, otworzyłam drzwi. Amelia powiedziała, że  „mama nie żyje”. Odparłam jej

, że to nieprawda.

„Funkcjonariusz policji wytłumaczył, że Amelia opiekowała się małą siostrą, karmiąc ją jogurtem, a nawet przyniosła torbę z pieluchami.”

Samantha wyjaśniła dlaczego zdecydowała dać córce lekcję na wypadek gdyby zdarzyło się najgorsze.

„Nawet jeśli to ma pomóc tylko jednej osobie, usiądź ze swoim dzieckiem i powiedz „jeśli stanie się coś złego powinnaś to zrobić”. To było niesamowite uczucie wiedząc, że moja trzyletnia córka zrobiła coś takiego. To było nieprawdopodobne.”

 

Źródło: derbytelegraph. co.uk

Tłumaczenie: Ewa Mikołajczak