Była „zawieszona” kawa, teraz czas na teatr

Po zrodzonej w Neapolu tradycji „zawieszonej kawy”, czyli płacenia w barze za jej filiżankę dla kogoś ubogiego, w Rzymie pojawił się zwyczaj „zawieszonego teatru”. Widzowie mogą kupić bilet, który zostaje w kasie dla tego, kto chciałby zobaczyć spektakl.

Neapolitańska tradycja fundowania innym tego, na co ich nie stać, realizowana jest obecnie w Wiecznym Mieście w Teatro delle Muse, specjalizującym się w wystawianiu twórczości spod Wezuwiusza.

W kasie przed spektaklem, złożonym z neapolitańskich piosenek i żartów, zostawianych jest kilka bezpłatnych biletów dla miłośników teatru, którzy nie mogą sobie pozwolić na ich zakup.

Funduje je teatr wraz widzami, którzy kupując bilety dla siebie mogą zostawić w kasie więcej pieniędzy, by zafundować innym możliwość obejrzenia przedstawienia. To inicjatywa reżysera i aktora Geppi Di Stasio, pochodzącego z Neapolu.

Aby neapolitańskiej tradycji gościnności stało się zadość, obdarowani biletami ubożsi miłośnicy sztuki teatralnej są zapraszani również na kawę – podkreślają media.

Źródło: materiały prasowe

Dodaj komentarz