Nadchodzi nowe


Ostatnio pewien polski polityk powiedział w Europarlamencie, że kobiety powinny mniej zarabiać od mężczyzn. Może dlatego, że jest z pokolenia wychowanego na innych zasadach, został odebrany inaczej niż chciał, może ma inne wzorce, trafił mu się gorszy dzień albo bolą go jakieś nieprzerobione doświadczenia z przeszłości. Albo miał na myśli coś innego niż zrozumiano w CNN i niektórych mediach i zniekształcono jego przekaz; tego nie wiadomo.

Ale to nie ma znaczenia, bo tu nie chodzi o niego ani o oczywistą różnicę między intencją wypowiedzi a jej odbiorem, ale o zmianę paradygmatu: stare umiera, nadchodzi nowe. Obserwacja tej ewolucji jest tak samo trudna, jak fascynująca i dotyczy nas wszystkich.

Kobiety nie muszą zarabiać mniej od mężczyzn, bo każdy powinien być wynagradzany w oparciu o swoje kwalifikacje niezależnie od płci. Mężczyźni nie muszą grać twardych maczo, bo wrażliwość nie jest „pedalska”, ale stanowi przejaw człowieczeństwa. Dzieci nie muszą dostawać od rodziców kar, bo są lepsze metody edukacji niż zadawanie cierpienia. Ludzie z małych miast nie muszą tracić wiary w perspektywy, ale zdobywać kompetencje. Duchowni nie muszą udawać idealnych, a politycy skakać sobie do gardeł tylko dlatego, że są z innego klubu. Przedsiębiorca nie musi parkować dobrego samochodu z dala od klientów by ci nie podejrzewali go o dorabianie się ich kosztem, a klient mieć przekonania, że sprzedawca chce go naciągnąć. Polak nie musi wstydzić się mówić o pieniądzach, ale nauczyć je robić, by bogacąc się uszczęśliwiał siebie i innych. Ojcowie nie muszą zarzynać się w imię rodziny w pracy, a matki poświęcać swojego życia dla dzieci. Młode dziewczyny nie muszą się martwić że nie wyglądają jak kobieta z okładki, a wchodzący w dorosłość mężczyźni o nieodpowiednie rozmiary. Mąż nie musi się stresować, że żona nie miała orgazmu, a ona udawać, że nie czuje czegoś, gdy jest dokładnie odwrotnie. Szkoły nie muszą tylko uczyć teorii, ale przygotować też przedmioty autentycznie potrzebne do życia – relacje, finanse, biznes, itd. Wakacje nie muszą być spalaniem się na krewetkę przy parawanie, a pieniądze przeznaczone na wesele można wydać na podróż dookoła świata. Dziennikarze nie muszą szukać najgorszych wieści, ale iść za misją edukowania publiki. Nie muszą, nie muszą, nie muszą.

W pewnym wieku zaczyna się rozumieć koncept przemijania i wie, że wszystko się kończy. Wtedy też można wyciągać oczywiste wnioski:

Patriarchat umiera i nie wróci.

Negatywizm bez optymizmu unieszczęśliwia.

Fałszywa skromność niszczy poczucie wartości.

Szkolnictwo bez umiejętności miękkich nie przetrwa.

Współpraca jest lepsza niż konflikt.

Pieniądze są ok.

Starsze nie jest lepsze ani gorsze od młodszego.

Kobiety i mężczyźni potrzebują się nawzajem.

Wrażliwość jest siłą, a nie oznaką słabości.

Mądrość jednego nie musi być głupotą drugiego.

Od ścinania głów innych samemu się nie rośnie.

Stare odchodzi. Nadchodzi nowe.

 

Autor: Mateusz Grzesiak

Strony autora: www.mateuszgrzesiak.com, mateuszgrzesiak.pl