Dom w 24h? Drukowanie przestrzenne budynków

Pierwsze techniki druku przestrzennego zaczęto opracowywać jeszcze w latach 80. minionego wieku. Na początku wykorzystywano je do tworzenia prototypów, z czasem, dzięki licznym udoskonaleniom, odnalazły one zastosowanie także w innych dziedzinach. Trójwymiarowa rewolucja nie ominęła budownictwa, a wznoszenie domów przez wyspecjalizowaną maszynę, na podstawie komputerowego modelu stało się faktem. Co rusz media informują o kolejnych tego typu inicjatywach. W Chinach w ten sposób wydrukowano już 1100-metrową willę, 5-piętrowy blok, a nawet całe osiedle. Każdy z dziesięciu domów, które weszły w jego skład, liczy ok. 200 mkw. Koszt produkcji jednego budynku wyniósł 4800 dolarów, czyli prawie 20 tys. złotych. Co ciekawe, do „budowy” użyto surowca uzyskanego z odpadów budowlanych, co wpłynęło na obniżenie ilości nakładów pieniężnych. Ostatnio Amerykańska firma APIS COR wzniosła pierwszą tego typu budowlę w Rosji. Dom o powierzchni 37 mkw od podstaw zbudowano w 24 godziny. Łączny koszt, wraz z wykończeniem wyniósł prawie 11 tys. dolarów.

 

Jedną z częściej wykorzystywanych metod druku przestrzennego jest „contour crafting”, polegająca na szybkim nakładaniu przez urządzenie kolejnych warstw budulca. Zanim rozpocznie się produkcja obiektu, na placu budowy rozkładane są szyny, po których poruszać się będzie specjalnie w tym celu skonstruowane urządzenie drukujące. Kolejne warstwy betonu nakładane są na podstawie modelu komputerowego. Efektem tych prac jest budynek w stanie surowym, gotowy do dalszego wykańczania. W fazie projektowania modelu budynku można zawczasu uwzględnić w nim rozkład instalacji wodno-kanalizacyjnych, położenie i rozmiar okien, oraz zastosowanie materiałów izolacyjnych.

Drukowanie domów nie jest już jedynie melodią przyszłości, wręcz przeciwnie – technologia ta doskonale radzi sobie z kolejnymi wyzwaniami, a więc coraz bliżej jej do powszechnego zastosowania. Chociaż jest przed nią jeszcze wiele badań, testów i poprawek, co rusz powstające projekty napawają optymizmem. Tradycyjnemu budownictwu rośnie spora konkurencja – druk przestrzenny oznacza niższe koszty i większą ekologiczność budynków. To może być szansa na własny dom dla mniej zamożnych. Szybkość i łatwość wznoszenia drukowanych konstrukcji wykorzystać można także do niesienia pomocy ofiarom kataklizmów, które straciły dach nad głową.

 

 

Czytaj więcej na: deccoria.pl