6 maja – Światowy Dzień Nagiego Ogrodnictwa

Światowy Dzień Nagiego Ogrodnictwa jest niepowtarzalną okazją do powyrywania chwastów, zasadzenia kwiatów, czy zbioru warzyw, opalając także te fragmenty ciała, do których słońce zazwyczaj nie ma bezpośredniego dostępu.

Nawet jeśli można się przy tym nieco ubrudzić, intencje są jak najbardziej pozytywne i czyste. Chodzi o zabawę na słońcu i zrobienie kroku w kierunku poczucia komfortu we własnej skórze w sposób pozbawiony podtekstów erotycznych.

Zainspirowani wydarzeniami takimi jak World Naked Bike Ride (Światowy Przejazd Rowerem Nago), edytor magazynu Nude & Natural Mark Storey i permakulturzysta Jacob Gabryel utworzyli Światowy Dzień Nagiego Ogrodnictwa jako projekt w ramach organizacji Body Freedom Collaborative (Wspólnota Wolności Ciała). Niektóre z żartów i figli Storey’a mają swoje źródło w ogrodnictwie partyzanckim na obszarach miejskich.

Corky Stanton z Clothes Free International (strona internetowa – Międzynarodowa Wolność od Ubrań) zapewnił wsparcie w prowadzeniu strony i promowaniu Światowego  Przejazdu Rowerem Nago od samego początku projektu.

Wydarzenie nie ma na celu zebrać tłumu ludzi w konkretnym miejscu, ale sprawić, żeby zaczęli oni praktykować wtedy,  kiedy im to odpowiada, i kiedy mają na to ochotę. Mark Storey podkreśla w wywiadzie dla gazety New York Daily News: „Żadna inna organizacja nie posiada na własność Światowego Dnia Nagiego Ogrodnictwa”.

Strona internetowa pełniła dla tej koncepcji rolę nasiona, które zaczęło rosnąć organicznie dzięki uczestnikom zapewniającym mu niezbędne substancje odżywcze.

Pierwszy Światowy Dzień Nagiego Ogrodnictwa miał miejsce 10 września 2005 roku. W roku 2007 data ta została przesunięta na pierwszą sobotę maja, i jest tak do dzisiaj.

Pomijając fakt, że wydarzenie to zbiega się ze słoneczną aurą, jego celem nie miało być konkurowanie ze Światowym Przejazdem Rowerem Nago. Poza tym, wiosna to tak czy inaczej idealna pora roku na ogrodnictwo.

Nie jest to w żadnym wypadku święto polityczne, jego głównym celem jest kreowanie pozytywnego wizerunku nagiego ciała.

,,Nie chodzi tu o pokazywanie się nago innym ludziom”, mówi Stanton. „Chodzi o akceptacje naszego ciała i osobiste pojednanie z naturą. …Przecież i tak robimy takie rzeczy, kiedy jesteśmy w odosobnionych miejscach”.

 

 

 

Źródło:

Tłumaczenie: Weronika Szeliga

Dodaj komentarz