Historia jak z filmu. Pies przez 5 dni wracał do schroniska dla zwierząt

Pies uciekł od nowych właścicieli, bo wolał swój stary „dom”. To nie opis filmu o Lassie, a historia, która naprawdę wydarzyła się w schronisku w Żyrardowie. Pies o imieniu Bosman przeszedł 25 km, bo chciał znowu znaleźć się w schronisku dla zwierząt.

Bosman czekał w schronisku 10 lat aż ktoś go przygarnie. W końcu trafiła się rodzina poszukująca spokojnego psa. Bosman nadawał się idealnie, ponieważ nie jest zbyt ruchliwym zwierzęciem. W schronisku ma opinię leniwego, który jak nie musi to nie chodzi. O bieganiu nie ma nawet mowy.

Jednak stary Bosman najpierw wszystkich postawił na nogi, a później zdziwił. Pies uciekł po dwóch dniach od zabrania do nowego domu. Właściciele i pracownicy schroniska bezskutecznie szukali go przez trzy dni. Ostatecznie sam powrócił do nowych właścicieli – relacjonują w Schronisku im. Psa Kazana w Żyrardowie.

Jednak nadal coś było nie tak, ponieważ pies wył po nocach. W nowym miejscu wytrzymał następne trzy dni i znowu uciekł. Tym razem odnalazł się po pięciu dniach. Ale nie przyszedł do domu, ale do schroniska dla psów, w którym spędził 10 lat.

To co zobaczyli pracownicy schroniska było największym zaskoczeniem. Bosman przeszedł przez pięć dni 25 km, ponieważ tęsknił za innym psem. Okazało się, że „zakochał” się w suce Zoji. Poznał ją pół roku wcześniej. Na jej widok stał się radosny i machał ogonem, co nigdy mu się nie zdarzało. Zazwyczaj ignorował ludzi i inne psy.

Teraz w schronisku dla zwierząt w ramach akcji „Nie kupuj-adoptuj” szukają dla niego nowych właścicieli. Najlepiej takich, którzy pod swój dach przyjmą też „ukochaną” Bosmana.

 

Czytaj więcej na: wiadomosci.wp.pl

Foto: Film/”Nie kupuj – adoptuj”

 

Dodaj komentarz