Ma 24 lata, a na koncie 85 prac naukowych, wykłada na całym świecie

Nie skończył studiów, a już dostał tytuł doktora. Na sympozja jeździ nie słuchać, a wykładać i uczyć innych. Jego obszarem zainteresowań jest budowa serca. – To jest jego pasja, jego hobby, chyba najlepsza rzecz, jaka się może przytrafić, żeby swoją pasję, hobby połączyć z wykonywanym zawodem – mówiła doktor Wiesława Klimek-Piotrowska z Katedry Anatomii Collegium Medicum Uniwersytetu Jagiellońskiego [„Polska i Świat”].

Mateusz Hołda jest stałym bywalcem sympozjów naukowych, w roli prelegenta.

– Jestem pierwszym doktorem nauk, który nie skończył studiów. Jestem doktorem świeżo po maturze, można powiedzieć – mówił Mateusz Hołda, student Collegium Medicum Uniwersytetu Jagiellońskiego. Jest pierwszy w Polsce. Przewód doktorski otworzył w styczniu. – Zakończyłem obroną 10 kwietnia, tytuł nadano mi 20 kwietnia.

Ma dopiero 24 lata, jest na szóstym roku Collegium Medicum Uniwersytetu Jagielońskiego, a na koncie ma 85 prac naukowych. Obszar zainteresowań naukowych to budowa serca. – Tematem mojej pracy doktorskiej jest cieśń mitralna oraz cieśń trójdzielno-żylna – anatomiczne podłoże dla zabiegów ablacji substratu arytmogennego – mówił Hołda podczas obrony swojej pracy doktorskiej.

Dla laika kompletnie niezrozumiałe, dla młodego naukowca – codzienność. – To jest jego pasja, jego hobby, chyba najlepsza rzecz, jaka się może przytrafić, żeby swoją pasję połączyć z wykonywanym zawodem – powiedziała doktor Wiesława Klimek-Piotrowska z Katedry Anatomii Collegium Medicum Uniwersytetu Jagiellońskiego.

Doktor Hołda od kilku lat działa w projekcie Heart w Katedrze Anatomii Collegium Medicum, której opiekunem jest Wiesława Klimek-Piotrowska. Cel: jeszcze lepsze poznanie budowy serca. Wydawałoby się, narządu dość dobrze zbadanego.

– To jest reakcja na głosy naszych kolegów kardiologów, że jest takie duże zapotrzebowanie, bo bardzo dynamicznie rozwija się kardiologia interwencyjna – mówiła Klimek-Piotrowska.

Może być ona stosowana w przypadku arytmii. Może się ona pojawić, gdy w sercu powstaje dodatkowe ognisko impulsów elektrycznych wyzwalających skurcze. Od pewnego czasu lekarze mają na to sposób. Dostają się do serca przez żyłę udową i wysoką, lub niską temperaturą niszczą ten fragment, w którym wytwarza się dodatkowy impuls. Mapa serca opracowywana przez doktora Hołdę ułatwi im dotarcie do celu.

Pracę naukowca umożliwił ministerialny program Diamentowy Grant.

– Czas realizacji tego grantu to cztery lata. Przez te cztery lata młody naukowiec może się rozwijać pod okiem swojego opiekuna naukowego – wyjaśniła Katarzyna Zawada z Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego. Doktor Mateusz Hołda nie zamierza zwolnić tempa. Kolejny cel: zaliczyć ostatnią sesję egzaminacyjną na studiach.

Więcej na: tvn24.pl

Dodaj komentarz