Naukowcy odkryli sekret zadowolenia z życia. Jest niezwykle prosty

1

fot. wuborcza.pl

Podwyżka? Awans? Wygrana na loterii? Niestety, te rzeczy sprawiają, że poziom zadowolenia z życia rośnie tylko na kilka miesięcy. Najdalej po pół roku efekt znika. Ale jest coś, co zadowolenie podnosi na długo – a efekt utrzymuje się nawet po latach.

Jak donosi BBC, brytyjscy naukowcy odkryli, że przeprowadzka w pobliże terenu zielonego – parku lub lasu – sprawia, że ludzie są bardziej zadowoleni z życia niż przed przeprowadzką. To nie jest być może specjalnie zaskakujące odkrycie, każdy chyba przyzna, że miło jest mieć zieleń za oknem. A przynajmniej milej niż ścianę bloków, kamienic czy ruchliwą ulicę. Ale to, co jest zaskakujące w odkryciu brytyjskich badaczy, to fakt, że wzrost poziomu zadowolenia z życia po przeprowadzce w pobliże zieleni jest trwały i utrzymuje się przez wiele lat.

To o tyle dziwne, że z wielu wcześniejszych badań wiadomo, że inne czynniki podwyższające poziom zadowolenia z życia, takie jak podwyżka czy awans, sprawiają, że bardziej zadowoleni z życia jesteśmy tylko przez kilka miesięcy – maksymalnie do pół roku. Potem nasz poziom zadowolenia z życia spada do takiego samego poziomu, jak przed miłym wydarzeniem. Nawet osoby, które wygrały znaczne kwoty na loterii, po pół roku od wygranej są zadowolone z życia tak samo, jak przed wygraną.

Natomiast uszczęśliwiający efekt przeprowadzki w pobliże parku lub lasu – co odkryli Brytyjczycy – utrzymuje się przez wiele lat. To sprawia, że inaczej należy spojrzeć na urbanizację i zabudowę terenów zielonych w miastach – znikanie parków i skwerów po prostu sprawia, że mniej ludzi będzie zadowolonych z życia, co ma wymierne efekty dla kosztów opieki zdrowotnej – ale i gospodarki. Brytyjczycy zastanawiają się, czy wartość terenów zielonych nie powinna być uwzględniana na przykład w wydatkach na ochronę zdrowia.

Badanie wykonano na dużej, reprezentatywnej próbie ponad 10 tysięcy osób. Naukowcy zamierzają teraz zbadać bardziej szczegółowo, dlaczego zieleń ma taki dobroczynny wpływ na mieszkańców miast.

 

 

Źródło: http://wyborcza.pl/1,75400,15273594.html

 


Dodaj komentarz