Powstał wynalazek, który produkuje tusz ze spalin samochodowych

Spaliny samochodowe to jeden z głównych czynników powstania smogu w dużych miastach. Problem ten dotyka aglomerację na całym świecie, zaczęto więc  szukać różnych sposobów na kreatywne wykorzystanie spalin.

Wytwarzanie tuszu wymaga użycia i przetworzenia paliw kopalnianych, więc jego produkcja obciąża środowisko.

Z rozwiązaniem problemu przyszedł zespół naukowców Media Lab z Massachusetts Institute of Technology (MIT) z Anirudhem Sharmą na czele, który wychował się w Indiach, gdzie smog jest powszechnym problemem. Mężczyzna wraz z innymi naukowcami opracował urządzenie zdolne do wychwytywania zanieczyszczeń powietrza w celu przekształcenia ich w wysokiej jakości tusz. Otrzymany produkt o nazwano AIR-INK.

Opracowano specjalne urządzenie Kaalink, które nakłada się na rury wydechowe. W nim gromadzone są szkodliwe zanieczyszczenia, które później można przekształcić w tusz. Około 45 minutowe filtrowanie spalin samochodu z silnikiem diesla, pozwala na napełnienie flamastra o pojemności 29,5 ml.

Wychwytywana z wydechu sadza oczyszczana jest z metali ciężkich i czynników rakotwórczych. W wyniku tego procesu otrzymuje się pigment bogaty w cząsteczki węgla, o bardzo intensywnym czarnym kolorze. Barwnik ten można wykorzystać do produkcji różnych rodzai tuszy.

AIR-INK nadaję się do pisaków, flamastrów, ale też doskonale sprawdza się do napełnia spray’ów, więc artyści zajmujący się sztuką graffiti są bardzo zainteresowani tym projektem.

Ekologiczny tusz z zanieczyszczeń może stać się doskonałą alternatywną dla tradycyjnych barwników, a zbudowanie urządzeń wychwytujących zanieczyszczenia np. z kominów fabryk, pozwoliłoby na przemysłową produkcję na ogromną skalę, co zapewne przysłużyłoby się ochronie środowiska.

Urządzenie wychwytujące spaliny po zamontowaniu włącza się automatycznie, gdy samochód zostaje odpalony i jest zupełnie bezpieczne dla silnika pojazdu. Dzięki zastosowaniu Kaalink udało się  pozyskać miliardy cząsteczek zanieczyszczeń, które inaczej trafiłby do powietrza, a potem do naszych płuc.

Obecnie twórcy na swojej stronie internetowej oferują kilka różnych markerów w różnych rozmiarach oraz spray. W promocje tego tuszu zaangażowało się wielu azjatyckich artystów, który za jego pomocą tworzą swoje dzieła, jednocześnie promując ekologię.

Źródło: graviky.com