Kamizelka, która wykrywa zapalenie płuc i pomaga to robić szybciej niż lekarze

Dzieci i osoby starsze są szczególnie podatne na zapalenie płuc. Na świecie umiera na nie rocznie – według danych UNICEF – około miliona dzieci. W 2015 roku było to dokładnie 922 tys., co stanowi 16 proc. wszystkich zgonów dzieci poniżej piątego roku życia. UNICEF szacuje, że w Ugandzie choroba ta zabija rocznie około 24 tys. dzieci w wieku poniżej pięciu lat – u wielu z nich błędnie rozpoznaje się malarię

W Ugandzie, podobnie jak w wielu sąsiadujących z nią krajach, brakuje sprzętu diagnostycznego wykrywającego takie choroby jak zapalenie płuc, dlatego pracownicy służby zdrowia opierają się głównie na podstawowych badaniach klinicznych. Właśnie z tego powodu Oliwia Koburongo i cztery inne osoby wynalazły w 2014 roku Mama-Ope (Mother’s Hope – Nadzieję dla matki): biomedyczną inteligentną kamizelkę, która wykrywa i analizuje objawy zapalenia płuc u dzieci, dając w ten sposób możliwość dokładniejszej diagnozy. Według Koburongo, absolwentki Wydziału Teletechnicznego na Uniwersytecie Makerere, zespół opracował prototyp, który jest trzykrotnie szybszy niż standardowy proces diagnostyczny w Ugandzie.

Według współtwórcy, Briana Turyabagye, również inżyniera specjalizującego się w teletechnice, kamizelka diagnozuje i mierzy, w jakim stopniu choroba zaatakowała płuca, a także śledzi rozwój choroby od momentu postawienia diagnozy.

Jak to działa?

Tradycyjnie lekarze używają stetoskopu, by sprawdzić niepokojące szmery w płucach. Jeśli jednak podejrzewają malarię lub gruźlicę, które również powodują kłopoty z oddychaniem, może to prowadzić do błędnej diagnozy.

Na obecnym etapie zestaw Mama-Ope działa w następujący sposób: pracownik służby zdrowia zakłada dziecku kamizelkę, a czujniki wychwytują odgłosy z płuc, a także temperaturę ciała oraz rytm oddechu. Każdy czujnik jest przypisany do konkretnego objawu i w ciągu czterech minut dane są obliczane i przesyłane na aplikację w telefonie komórkowym, gdzie przeprowadzana jest diagnoza

Przetwarzane informacje są przesyłane przez Bluetooth na aplikację mobilną, która analizuje je w zestawieniu z danymi porównawczymi, by oszacować stopień zaawansowania choroby – wyjaśnia Turyabagye.

Według badań przeprowadzonych przez wynalazców kamizelka może zdiagnozować chorobę trzy razy szybciej niż lekarz i eliminuje ryzyko błędu ludzkiego. Zespół pracujący nad Mama-Ope wynajął prywatnych analityków medycznych z Instytutu Chorób Zakaźnych Uniwersytetu Makerere, by przetestowali ich prototyp, zwrócił się także o opiekę UNICEF-u. Dr Namwase, pediatra w Mulago National Referral Hospital, twierdzi, że urządzenie łatwo się obsługuje, ponieważ nie jest skomplikowane i nie wymaga specjalnego szkolenia dla pracowników medycznych.

Po wyświetleniu wyników w aplikacji proponuje ona odpowiednie działania. Na przykład jeśli choroba jest zaawansowana, zaleca użytkownikowi udać się do najbliż szego szpitala. Od chwili postawienia diagnozy lekarz może ocenić stopień postę- pów choroby na podstawie informacji przechowywanych w chmurze.

 

 

Czytaj więcej na: rp.pl

Dodaj komentarz