Zbliża się deszcz meteorytów. Gdzie i kiedy oglądać spadające gwiazdy?

PERSEIDY 2017. Od połowy lipca na niebie pojawia się coraz więcej spadających gwiazd. W tym roku deszcz meteorytów, a więc najlepsze warunki do ich podziwiania będziemy mieli w nocy z soboty na niedzielę (12-13 sierpnia). W ciągu godziny będziemy mogli dostrzec nawet 100 spadających gwiazd.

Perseidy co roku rozświetlają sierpniowe niebo. To pozostałości po warkoczu komety Swift-Tuttle, która zbliża się do słońca raz na 133 lata, przez co paruje i uwalnia cząstki pyłu, który tworzy warkocz komety. Co roku od połowy lipca do końca sierpnia Ziemia przelatuje przez ten obłok i to właśnie cząsteczki wymiecione z jądra komety są spadającymi gwiazdami, które obserwujemy na niebie.

– Meteory, czyli drobny pył i pozostałości po komecie oraz cząsteczki gazów ocierają się o siebie, rozgrzewają, zaczynają topić i parować. W ten sposób mieszają się z atmosferą i w efekcie widzimy efekt ich spalania – wyjaśnia prof. Michał Tomczak, dyrektor Instytutu Astronomii Uniwersytetu Wrocławskiego. Ślad, który tworzą spalające się meteory może mieć nawet kilkadziesiąt kilometrów. Im dłuższy, tym oczywiście łatwiej go zaobserwować. W tym roku kumulacja spadających meteorów, a więc Noc Perseidów przypadnie z najbliższej soboty na niedzielę. Komfort obserwacji będzie jednak ograniczał jasny księżyc, którego pełnię mieliśmy w poniedziałek. Perseidy najlepiej będzie oglądać około północy. – Nie powinno być jednak aż tak źle, ponieważ księżyc będzie już w pobliżu ostatniej kwadry, a więc będzie pojawiał się na niebie w drugiej części nocy – twierdzi prof. Michał Tomczak. – Perseidy zaczną pojawiać się około godz. 22. Będzie je można obserwować około 30 stopni nad horyzontem. Kąt będzie się zwiększał i o godz. 2 meteory będą dostrzegalne najwyżej, około 60 stopni nad horyzontem. Trzeba to więc wypośrodkować i myślę, że północ będzie najlepszą porą – dodaje.
Czytaj więcej na: gazetawroclawska.pl