Jechała prawie 70 kilometrów na godzinę. „Latająca zakonnica” zachwyciła internautów

Prasa okrzyknęła ją „latającą zakonnicą”, a internauci z niedowierzaniem przyglądali się krótkiemu nagraniu, jakie pojawiło się w sieci. Widać na nim, jak siostra Leopolda z Zakonu Sióstr Elżbietanek w Poznaniu pochylona pędzi rowerem… 67 kilometrów na godzinę. Niewiele brakowało, by duchowna złamała przepisy, bo na trasie do hiszpańskiego Santiago de Compostela ograniczenie wynosi 70.

Filmik, który w internecie zamieścił jeden z zszokowanych kierowców odbił się szerokim echem w mediach zarówno hiszpańskich, jak i polskich. Na portalu TVN24 został nawet wybrany „najciekawszym wideo tygodnia”. Dzięki kilkusekundowemu ujęciu, na którym widać jak mknie w zawrotnym tempie szosą, siostra Leopolda stała się rozpoznawalna. Jednak, jak zapewnia, zmierzając do celu swojej pielgrzymki, nie o popularność jej chodziło.

Popularny jest pan Jezus, nie ja. Jechałam do św. Jakuba, by zaczerpnąć jego wiary i mocy, i aby wykorzystywać je w życiu. To on zaniósł chrześcijaństwo do pięknej Hiszpanii. To mnie fascynowało i pchało, by dotrzeć do mojego celu. W żadnym wypadku nie chodziło o zdobycie popularności! – przekonuje w rozmowie z nami.

Cud? Katorżnicze przygotowania? Regularne treningi? Nic z tych rzeczy. Choć siostra Leopolda ma już swoje lata, z czego blisko 50 spędzonych w zakonie, racjonalnie tłumaczy prędkość, którą osiągnęła na trasie do Santiago de Compostela.

– To żaden cud, wykorzystałam jedynie, co dał mi pan Bóg: dobrą pogodę, siłę w nogach i wygodną drogę z górki – wyjaśnia skromnie. – Wyciszyłam się, nadałam rowerowi prędkość i pozwoliłam nieść się prawom fizyki. Dopiero u celu jeden z księży uświadomił mi, że mówią o mnie w telewizji. Z jakiej racji? – pomyślałam. Uwierzyłam dopiero, gdy zobaczyłam samą siebie na ekranie. Nie wiem nawet w którym momencie mnie nagrywano, całkowicie skupiałam się na jeździe i nawet nie odczułam tej prędkości.

Jak zapewnia siostra Leopolda, następnego dnia nie odczuwała żadnych skutków ubocznych wyczynowej jazdy.

Źródło: wiadomosci.wp.pl

Dodaj komentarz