42-letni polski ksiądz który pasjonuje się kulturystyką

Artur Kaproń, proboszcz z Osiecznicy na Dolnym Śląsku na co dzień nosi sutannę, ale kilka razy w tygodniu zamienia ją na sportowy dres i udaje się na siłownię. To prawdopodobnie jedyny polski ksiądz kulturysta.

Taki styl życia to coś więcej niż hobby. Ksiądz Artur ćwiczy na siłowni odkąd skończył 16 lat, w połowie października wziął udział w Mistrzostwach Polski Juniorów i Weteranów w Kulturystyce i Fitness w Mrozach i zajął tam czwarte miejsce.

Jak podkreśla duchowny, trening siłowy to tylko część drogi do sukcesu. Dodaje, że istotny wpływ na końcowy wynik ma dieta i przestrzeganie postów.

– Staram się i w materii ducha ludziom pomagać, i w materii ciała. Rozmawiałem na ten temat z ks. biskupem Zbigniewem Kiernikowskim. Ks. biskup nie ma nic przeciwko, żebym dbał o tężyznę fizyczną, dbał o swoje zdrowie, ćwicząc na siłowni – mówi ksiądz Artur.

– Takiego proboszcza inni mogą nam pozazdrościć – przyznają mieszkańcy Osiecznicy. – Wiem, że jest trenerem personalnym i wiem, że ćwiczy. Dobrze, że dba o siebie, więc myślę, że będą brali z niego przykład. Ksiądz też pływa na basenie na przykład i też w kąpielówkach. Nie przeszkadza to, więc dlaczego kulturystyka miałaby przeszkadzać? Każdy powinien mieć jakąś pasję, dlatego nie mam nic przeciwko temu – mówi jeden z parafian.

Źródło: instagram.comfacebook.com

Dodaj komentarz