Mężczyzno…. nie analizuj kobiety, to nie uwalnia jej od problemów

Nastroje i opinie kobiety są jak cykle pogody – wiecznie zmienne, srogie bądź łagodne, nie mające jednego źródła. Żadna analiza tu nie pomoże. Nie ma prostego ciągu przyczynowo-skutkowego, który mógłby doprowadzić do sedna „problemu”. Tak naprawdę nie ma problemu, tylko burza, bryza, nagła zmiana pogody. Podstawą tych burz są układy wysokiego i niskiego ciśnienia miłości. Kiedy kobieta czuje, że miłość płynie szerokim strumieniem, jej zły nastrój może w jednej chwili prysnąć i przemienić się w radość, niezależnie od przypuszczalnej przyczyny tego nastroju. 

Będąc mężczyzną,  zapewne nie raz próbowałeś znaleźć przyczynę swoich kłopotów. W ten sposób zwykle eliminujesz źródło problemu. Rozwiązujesz trudności, sięgając do jego korzeni, w nadziei, że uda się to załatwić raz na zawsze. Podobnie, jeśli twoja kobieta zdaje się mieć emocjonalny problem, chcesz wiedzieć dlaczego. Chcesz wiedzieć co ją martwi. Zakładasz, że jest jakaś określona przyczyna. Chcesz wiedzieć co wywołało jej zły nastrój, tak abyś mógł rozwikłać problem.

Ponieważ ją kochasz, zadajesz pytania, aby dotrzeć do sedna problemu. Co się stało? Czy zrobiłem coś, co cię zdenerwowało? Dlaczego płaczesz? Czy zaczyna ci się okres? Ktoś powiedział coś niemiłego?

Łudzisz się, że odnajdując przyczynę jej cierpienia, znajdziesz także lekarstwo. To jednak nie działa w ten sposób – twoje pytania najprawdopodobniej tylko pogarszają jej nastrój.

Zdumiewające jest to, że 90% emocjonalnych problemów kobiety wynika z jej poczucia bycia niekochaną. Dlatego nie odsuwaj się do niej i nie prowadź analizy jak lekarz stawiający diagnozę albo terapeuta przeprowadzający wywiad z pacjentem. Ofiaruj jej miłość – tę samą miłość, która motywuje cię do zadawania pytań – natychmiast i bez wahania. Podejdź do niej, spójrz głęboko w oczy, przytul i pogłaskaj, a potem powiedz, jak bardzo ją kochasz. Uśmiechnij się, zanuć jej ulubioną piosenkę i zatańcz z nią, a jest szansa, że jej emocjonalny problem zniknie tak szybko jak się pojawił. Oczywiście nadal może pozostać coś, z czym będzie musiała sobie poradzić, a ty być może będziesz mógł jej w tym pomóc, ale aspekt emocjonalny zostanie przekształcony w miłość.

Bardzo rzadko twoja analiza kobiecych nastrojów uwalnia ją od nich. Najczęściej twoja analiza i próby zmiany jej nastawienia jeszcze bardziej ją zdenerwują. Zapytaj ją wprost, czy kiedy jest zdenerwowana, wolałaby żebyś okazywał jej miłość, czy analizował jej problem. Tak łatwo jest ofiarować jej miłość – to coś, czego przecież oboje tak naprawdę chcecie. Jako mężczyzna, jesteś jednak bardziej skłonny, aby próbować zmienić jej nastawienie. To jest dokładnie to, czego ona nie chce i dokładnie to, co najczęściej tylko pogorszy sytuację.

Więc następnym razem kiedy twoja kobieta będzie w złym nastroju, spróbuj tego – PO PROSTU ZAŁÓŻ, ŻE ONA NIE CZUJE SIĘ KOCHANA. Zwyczajnie przyjmij takie założenie, nawet jeśli się wydaje, że to nie może być aż tak proste, i że musi istnieć jakaś ukryta przyczyna leżąca u podstaw jej zdenerwowania… taka którą mógłbyś wyeliminować. Przyjmij, że twoja kobieta jest bardziej podobna do kwiatu, który potrzebuje wody, niż silnika wymagającego regulacji gaźnika. Nie zakładaj, że cokolwiek może być nie w porządku. Przyjmij, że ona pragnie od ciebie miłości – głębokiej, silnej, niezachwianej i wrażliwej.

Spójrz jej w oczy z miłością i dotknij ją z miłością – tak jak lubi być dotykana. Z miłością mów do niej lub śpiewaj. A zobaczysz, co stanie się z jej nastrojem. Kiedy twoja miłość rozproszy jej zły humor i kiedy będzie szczęśliwa i rozluźniona, wtedy będziesz mógł porozmawiać z nią o czymkolwiek, co wciąż jeszcze wymaga omówienia.

Jeśli kiedykolwiek złapiesz się na zadawaniu pytań o nastrój swojej kobiety, gdy ona ciągle jeszcze w nim jest, to od początku jesteś na złej drodze. Najpierw okaż jej miłość swoim spojrzeniem, dotykiem, ruchem i tonem swojego głosu. Wtedy i tylko wtedy, kiedy uzyskacie połączenie w miłości, dowiedz się, co jeszcze jest do omówienia.

 

Więcej o zdrowych relacjach damsko-męskich przeczytasz w książce Davida Deidy pt Droga prawdziwego mężczyzny (dostępna TU)

 

 

One thought on “Mężczyzno…. nie analizuj kobiety, to nie uwalnia jej od problemów

  • 5 grudnia 2017 at 10:30
    Permalink

    Wspaniały artykuł! !!

    Reply

Dodaj komentarz

%d bloggers like this: