Polak który stanął w obronie Hindusa dostał zaproszenie do Indii, jest tam bohaterem

Na początku stycznia na jednym z przystanków tramwajowych we Wrocławiu trzyosobowa grupa pijanych mężczyzn zaatakowała Hindusa. Obcokrajowiec został uderzony. W jego obronie stanął mieszkający wówczas we Wrocławiu Tomasz Pikuś.

Dwa miesiące po tym zdarzeniu honorowy konsul, w ramach podziękowań, zaprosił Tomasza Pikuśa na tygodniową podróż do Indii, bilet wręczył mu osobiście. Jak mówił, gdyby nie interwencja młodego Polaka, styczniowa awantura mogłaby zakończyć się tragedią.

Pan ambasador Adam Burakowski w Indiach szykuje dla niego czerwony dywan, będzie witany nawet na lotnisku, oprócz tego będzie miał bardzo dużo niespodzianek – mów konsul Indii.

On jest bohaterem dla Indii – przyznaje.

Poza biletem w obie strony, zorganizowanym zwiedzaniem i uroczystym powitaniem przez ambasadora, Tomasz Pikus jest również zaproszony na konferencje prasowe.

Choć nie czuje się bohaterem, uważa, że każda z kilkudziesięciu osób, które widziały zajście, powinna była chociaż wezwać policję. Ostatecznie zrobiła to dopiero żona pana Tomasza. Trzech napastników złapała policja, a prokuratura oskarżyła ich o pobicie.

Jak mówiła przedstawicielka Amnesty International Polska, uznanie dla Tomasza Pikuśa cieszy, ale też pokazuje, jak rzadkie i wyjątkowe stało się pozytywne zachowanie wobec obcokrajowców.

Źródło: tvn „Polska i Świat”

2 thoughts on “Polak który stanął w obronie Hindusa dostał zaproszenie do Indii, jest tam bohaterem

  • 15 marca 2018 at 17:21
    Permalink

    Hindusi są bardzo w porządku i strasznie im współczuję, że spotykają się z tak okropnym rasizmem w Polsce. Niestety cywilizowani ludzie są w naszym kraju zakrzyczani i terroryzowani przez byłą ludność chłopską, która swoje kompleksy (jeszcze dwa pokolenia wstecz sami nie mieli bieżącej wody, toalet i nikt w rodzinie nie miał wykształcenia) odreagowuje na Hindusach, którzy w ich nieobytych umysłach reprezentują ich własnych dziadków, których się w swojej megalomanii wstydzą. Tymczasem wszyscy Hindusi w Polsce to ludzie wykształceni, specjaliści i w ich rozumieniu kasta zdecydowanie wyższa (na nasze szlachta) w porównaniu do polskich rasistów wywodzących się z nizin społecznych (jeżeli czyta to jakiś oburzony rasista, niech sam siebie zapyta o wykształcenie swoich rodziców).

    Reply
    • 20 marca 2018 at 11:22
      Permalink

      Jakoś do tej pory nie słyszałem, by którejkolwiek polskiej wsi pobili obcokrajowca, za to nie ma dnia by nie dokonano tego w tych dużych „czystych” miastach!!! Jak się chce coś napisać, to trzeba się najpierw zastanowić, co chce się napisać!!!

      Reply

Dodaj komentarz

%d bloggers like this: