Aktorka pozwała Warszawę za… smog.

Katarzyna Ankudowicz pozwała Warszawę. Wszystkiemu winny jest smog. „W przygotowaniu są kolejne pozwy. Dotyczą odpowiedzialności za zanieczyszczenie powietrza” – czytamy w oświadczeniu kancelarii prawnej.

Aktorka na swoim Instagramie napisała, że zdecydowała się złożyć pozew przeciwko miastu, ponieważ ma dość tego, że jest truta. „Nie chcę być truta! Mam dość! Czy wiecie, że poziomy alarmowania i informowania o smogu od 2013 r. są w Polsce ustalone na absurdalnie wysokim poziomie – średniodobowej średniej 300 (alarmowanie) oraz 200 (informowanie) mikrogramów pyłu PM 10 na metr sześcienny powietrza. Dla porównania we Francji jest to odpowiednio 80 i 50 mikrogramów na metr sześcienny, do tego określane w bardziej restrykcyjny sposób. Czy zatem Ministerstwo Środowiska uważa, że Polacy mają inne płuca niż Francuzi i u nas skutki zdrowotne pojawiają się dopiero przy ok. cztery razy wyższych stężeniach pyłu w powietrzu niż u Francuzów? Greenpeace otrzymało od ministerstwa odpowiedź, że nie można w Polsce ograniczyć poziomu alarmu smogowego, bo wymagałoby to ogłaszania go zbyt często, a wtedy spowszedniałby on ludziom i przestaliby reagować. Działam; chcę zmiany; pozywam smog; chcę czystego powietrza; biegać; spacerować; wietrzyć; żyć” – napisała aktorka.

W razie wygrania procesu sądowego, zasądzona suma pieniężna zostanie w całości przeznaczona na cele społeczne.

 

 

 

Czytaj więcej na: plejada.pl

Foto: Facebook/archiwum prywatne

Dodaj komentarz