Próbujesz kochać siebie? Sprawdź jak na to reaguje twoja podświadomość

Niezależnie od tego, czy jesteś zraniony i zrozpaczony, czy też pełen nadziei, kochanie siebie może być dla ciebie tak nowym doświadczeniem, że twoja podświadomość nie ma się do czego odnieść. Podświadomość dzieli doświadczenia na dwie główne kategorie: „znane” i „nieznane”. Jeśli w dzieciństwie rzadko miałeś do czynienia z ludźmi, którzy kochali siebie, to obdarzenie miłością siebie samego zostanie zaklasyfikowane do kategorii „nieznane”. Potraktuj więc wszelkie poczucie nienaturalności lub braku rezonansu z tą praktyką jako głos własnej podświadomości, która po prostu komunikuje – Nie robiłeś tego wcześniej. Ponieważ prawdopodobnie jeszcze nigdy regularnie nie praktykowałeś kochania siebie, rozpoczynasz teraz osobistą rewolucję miłości, pod wpływem której twoja podświadomość zacznie inaczej reagować na bycie w centrum uwagi.

Miłość, którą obdarzasz siebie zostaje zakodowana w podświadomości i z czasem przechodzi do kategorii „znanych” doświadczeń. Wystarczy jedno „kocham cię”, aby  uruchomić proces przemiany, który rozpoczyna się w chwili, gdy uda ci się uszanować siebie tak, jak nigdy dotąd.

Gdy „kocham cię” staje się jednym z najczęstszych zwrotów kierowanych do samego siebie lub innych w formie błogosławieństwa, przeprogramowujesz swoją podświadomość w taki sposób, że zaczyna rozpoznawać miłość jako „znane” doświadczenie. Z czasem to, co wcześniej zaliczane było do kategorii „nieznane”, przejdzie do kategorii „znane”, a wtedy podświadomość pozwoli twojemu ciału zestroić się z miłością i w pełni urzeczywistnić tę prawdę. Oswajając się z miłością, zyskasz poczucie bezpieczeństwa i docenienia, nawet jeśli wcześniej myślałeś, że możesz otrzymać je tylko z zewnątrz.

Za każdym razem, gdy udaje ci się pokochać to, co się pojawia, nie tylko oczyszczasz swoje ciało na poziomie komórkowym, lecz także uwalniasz osądy z podświadomości. Im więcej osądów uwolnisz w trakcie tego procesu, tym łatwiej ci będzie zachować otwarte serce.

Poprzez samo powtarzanie słów „kocham cię” stajesz się źródłem własnego spełnienia, a jednocześnie wytrwale, cierpliwie i bez wysiłku zmieniasz zapisy w swojej podświadomości.

 

 

 

Fragment pochodzi z książki Matta Kahna – Rewolucja Miłości

 

 

 

Dodaj komentarz