Taniec Domowy


1

Taniec Domowy najlepiej tańczy się w domu. I najlepiej z rana. Albo przed południem. Dla pracujących i zajętych, wspaniałą porą może być popołudnie lub wieczór. Nocą dobrze jest jednak się wyspać. No chyba, że uprawiamy taniec miłości, ale to już temat na inny felieton…

Aby uprawiać taniec domowy najlepiej być ubranym w to, w czym się aktualnie jest. Chyba, że dopiero co wróciliśmy z zimowego spaceru, wtedy najlepiej zdjąć okrycie wierzchnie i zaśnieżone obuwie. Choć wcale niekoniecznie. Istnieje też odmienna odmiana Tańca Domowego zwana „na nagusa”.

Do Tańca Domowego przydaje się muzyka. Jakakolwiek, wierzcie mi, a jestem zawodowcem w tym temacie. Najlepiej to, co aktualnie grają w radio, w telewizji czy u sąsiada. Jednak mogą to być także: ulubione utwory ulubionych wykonawców, nielubiane utwory nielubianych wykonawców plus dowolne kombinacje lubianego i nie lubianego, a także celowo wybrane rytmy odzwierciedlające nastrój i emocje tancerza czy tancerki (począwszy od ciężkiego metalowego rocka, przez afrykańskie bębny, pop, hip-hop, jazz, zumbę, salsę, i muzykę świata, aż po muzykę starodawną, klasyczną, a nawet utwory pana Pendereckiego czy dźwięki dochodzące z budowy nieopodal). Początkujący od czasu do czasu znajdą na stronie Dobrych Wiadomości muzyczną inspirację. Bez zewnętrznego źródła muzyki/dźwięku Taniec Domowy tańczyć można bez przeszkód i z równym powodzeniem. Do tego co ci w duszy gra, albo tak jak w danej chwili śpiewa twoje serce.

Zanim przejdziemy do kroków i figur podstawowych, kilka słów o badaniach naukowych na temat tańca, szczególnie Tańca Domowego. Otóż, dowiedziono (jak podają źródła zbliżone do bardzo dobrze poinformowanych), że taniec, a szczególnie Taniec Domowy jest zdrowy i znacznie podnosi poziom. Wielu parametrów życiowych człowieka, w tym min.: urody, elastyczności, odporności na przeziębienia i upierdliwców oraz szczęścia osobistego, społecznego i łączności wewnętrznej. Ponadto wykazano, że po tańczących Taniec Domowy cechuje o wiele lepszy nastrój niż przed. Nie należy jednak zbytnio polegać na badaniach naukowych. Najlepiej samodzielnie przeprowadzić testy i stosowne doświadczenia.

A zatem, do dzieła. Czyli do tańca. Podstawowe ruchy w Tańcu Domowym obejmują – stukanie palcami w to co mamy akurat pod ręką, rytmiczne poruszanie stopą prawą lub lewą, lub stopami prawą i lewą w pozycji leżącej, siedzącej, stojącej, czyli w takiej w jakiej aktualnie jesteśmy, bujanie a nawet kołysanie całym ciałem, nagły zryw z miejsca leżenia, siedzenia lub stania na środek pomieszczenia, w którym się znajdujemy. Dalej w Tańcu Domowym występuje: przytupywanie, uginanie i prostowanie kolan, spokojne poruszanie nogami i rękami, gwałtowne poruszanie wymienionymi uprzednio nogami i rękami, podskoki, uskoki, wyskoki, podrygiwanie, kontrolowane ruchy bioder i górnej części tułowia, niekontrolowane ruchy wymienionych uprzednio bioder i górnej części tułowia, obracanie głową w dowolnym kierunku, uśmiechy, grymasy, wywalanie języka w przód i na boki, robienie min z użyciem dźwięków wydobywających się z naszej gardzieli lub bezdźwięcznie– charakter oraz głośność miny zależy od kreatywności indywidualnej oraz stopnia zaangażowania, ponadto potrząsanie głową i włosami, o ile mamy czym potrząsać, a także przemieszczanie się po pomieszczeniu w dowolnie wybranych kierunkach.

W Zaawansowanym Tańcu Domowym wykonujemy Figury składające się z dowolnej ilości ruchów podstawowych, oraz nieskończone Kombinacje wyżej wymienionych Figur, z jednoczesnym zwracaniem uwagi na to, by nie zdemolować pomieszczenia, w którym tańczymy. Byłoby przykro urazić tak doskonałą widownię – zachwyconych naszym tańcem mebli domowych, zaskoczonego i pełnego podziwu telewizora czy radioodbiornika, zdumionej szafki kuchennej oraz rozanielonych naszymi tanecznymi popisami krzeseł, sofy czy filiżanki ze stygnącą herbatą. Nie mówiąc już o lekko wstawionym ze szczęścia na nasz widok kieliszku wina, który mógłby zostać narażony na złamanie nóżki. Tańcząc w łazience należy pamiętać o tym, by za bardzo nie wirować, gdyż nasza pralka może poczuć się urażona, oraz aby za bardzo z nas nie kapało, co jak wiadomo jest obraźliwe dla większości kranów.

Taniec Domowy może być tańczony od kilku sekund do całkowitego wyczerpania organizmu oraz utraty zmysłów, w tym głównie zmysłu rozsądku zwanego zdrowym. Odnosząc się do wspomnianych wcześniej badań naukowych, ponoć właśnie ten czynnik – zerwanie ze zdrowym rozsądkiem w Tańcu Domowym – przynosi najwięcej korzyści naszemu zdrowiu.

Zapraszam zatem do tańca! Nie czekaj, zacznij w tej chwili!

P.S.1. Niektórzy adepci Tańca Domowego pytają czasem co zrobić w tym czasie z resztą domowników oraz innymi ulubieńcami. Otóż najlepiej na początek popraktykować, gdy wyżej wymienieni są w pracy, w szkole, na spacerze lub smacznie śpią, a następnie zaskoczyć ich znienacka ruchem podstawowym „nagły zryw” i oszołomionych naszym kunsztem zachęcić do wspólnej zabawy.

P.S.2. Taniec Domowy może dla koneserów sprawiać wrażenie podobnego do tańca 5 Rytmów Gabrieli Roth. Nic bardziej mylnego, ponieważ w Tańcu Domowym występuje dużo więcej rytmów niż tylko pięć i są one zupełnie nieprzewidywalne, o czym wie każdy, kto go uprawia.

M.A.K