„Nagi pustelnik”. Żył na bezludnej wyspie przez prawie 30 lat

82-letni Japończyk przez ostatnie 29 lat żył nago na bezludnej wyspie. Opuszczał ją tylko raz w tygodniu by zdobyć wodę, ciastka ryżowe i zapasy.

Masafumi Nagasaki to prawdziwy Robinson Crusoe – wyruszył na należącą do Japonii wyspę Sotobanari w 1989 roku i żył tam kompletnie sam, póki nie trafił na pierwsze strony gazet 23 lata później. Wtedy to Agencja Reutera opisała postać „nagiego pustelnika”.

– Znalezienie miejsca, w którym chce się umrzeć, to ważna sprawa; zdecydowałem, że tutaj jest miejsce dla mnie – mówił wtedy w wywiadzie dla agencji.

Nagasaki powiedział, że pracował w fabryce w Osace, gdy współpracownik powiedział mu o „tajemniczym archipelagu”. Japończyk mówił także o tym, że był „przerażony” ilością zanieczyszczeń, więc postanowił opuścić cywilizację i udał się na wyspę.

– W cywilizacji ludzie traktowali mnie jak idiotę i sprawiali, że tak się właśnie czułem. Na tej wyspie tak się nie czuję – podkreślał.

– Tutaj, na wyspie, nie robię tego, co ludzie mi każą; po prostu przestrzegam zasad natury. Nie możesz dominować nad naturą, więc musisz jej się całkowicie podporządkować – wyjaśniał.

 

Czytaj więcej na: tvp.info

Dodaj komentarz