Pierwsze kroki – bez elektrostymulacji, po 5 miesiącach leczenia. Niesamowite!

3 miliony ludzi na całym świecie, które przestały chodzić z powodu urazów rdzenia kręgowego – grono, które co roku, najczęściej z powodu wypadków komunikacyjnych, powiększa się o około 130 tysięcy osób – zyskało nową nadzieję. Stało się to dzięki jednemu z 67 projektów badawczych prowadzonych w 15 państwach, wspieranych przez Fundację non-profit Wings for Life, między innymi ze środków zbieranych podczas Wings for Life World Run – całego wpisowego wpłacanego przez dziesiątki tysięcy biegaczy oraz dobrowolnych datków.

To dowód na to, że warto pomagać. Jednym ze wspieranych od początku badań jest STIMO (STImulation Movement Overground) prowadzone przez Politechnikę Federalną w Lozannie oraz tamtejszy Szpital Uniwersytecki. Szwajcarscy naukowcy: Grégoire Courtine i Jocelyne Bloch przedstawili 1 listopada 2018, na łamach miesięcznika „Nature”, imponujące i przełomowe rezultaty ich wieloletniej pracy. Z tego powodu, każdemu, kto bierze udział i wspiera Wings for Life World Run już dziś należą się ogromne podziękowania.

David, którego możecie poznać oglądając film, znów może stawiać kroki przy udziale własnej woli. Jest jednym z trójki pacjentów z uszkodzonym rdzeniem kręgowym, którzy skorzystali na wzięciu udziału w testach klinicznych nowej metody rehabilitacyjnej.

„To niesamowite uczucie” – mówi David, wyraźnie przejęty nowymi doświadczeniami. W 2010 roku na skutek wypadku doznał niekompletnego uszkodzenia rdzenia kręgowego. Teraz 28-latek znowu może chodzić. Co prawda kroki, które stawia nie są równe i pewne, ale może je wykonywać kiedy i jak chce.

Dla Davida to prawie jak sen, ale dla prof. Grégoire Courtine i prof. Jocelyne Bloch jest to wyraźne potwierdzenie, że ich podejście do problemu przynosi rezultaty. Naukowiec z Politechniki Federalnej w Lozannie (Ecole Polytechnique Fédérale de Lausanne – EPFL) i chirurg ze Szpitala Uniwersyteckiego w Lozannie w Szwajcarii prowadzą próby kliniczne. STIMO łączy dwie różne terapie – precyzyjną elektrostymulację i intensywny trening ruchowy z wykorzystaniem specjalnego urządzenia umożliwiającego odciążenie masy ciała.

David i dwoje innych pacjentów z podobnymi urazami ukończyło badania. Rezultaty imponują! Cała trójka, w pięć miesięcy dowiodła, że jest w stanie poruszać się i świadomie kontrolować mięśnie. Jednak największym odkryciem jest to, że poprawa utrzymuje się, kiedy elektrostymulacja zostaje wyłączona!

Naukowcy nie rozszyfrowali tego mechanizmu w zupełności. Wydaje się, że stymulacja – z braku lepszego określenia – „budzi” to, co uważa się za „uśpioną” tkankę rdzenia kręgowego poniżej miejsca uszkodzenia.

 

Zobaczcie niesamowite VIDEO w linku poniżej

Czytaj więcej na: wingsforlifeworldrun.com

Dodaj komentarz