fbpx

Z ubraniami czy bez maseczki na twarz są obowiązkowe w Czechach. Naturyści otrzymują upomnienie od policji

Przesłanie jest jednoznaczne: Należy nosić ochronne maski w miejscu publicznym bez względu na wszystko, żadnych wyjątków.

Według doniesień, na terenie uzdrowiska w mieście Lázně Bohdaneč w kraju pardubickim, czeska policja dostała wezwanie, żeby upomnieć sprawców.

Choć opalanie się nago jest dozwolone na tym obszarze, ta grupka naruszyła dwa rozporządzenia wprowadzone przez rząd w celu spowolnienia rozprzestrzeniania się koronawirusa: zakaz zgromadzeń w więcej niż 2 osoby, i obowiązek noszenia masek w miejscach publicznych.

„Obywatele mogą przebywać bez ubrań w przeznaczonych do tego miejscach” – komentuje rzeczniczka policji Marketa Janovska – „Jednak muszą zakrywać usta i muszą uważać na to, w ile osób decydują się wybrać na łono natury.”

Zgodnie z dalszymi doniesieniami funkcjonariusze miejscowej policji zjawili się w tym samym miejscu kolejnego dnia i nie odnotowali żadnych tego rodzaju naruszeń prawa.

 

Ścisłe zasady dotyczące noszenia masek w Czechach pojawia się w innych krajach

Inspirując się surowym działaniom zapobiegawczym wprowadzonym w krajach Azji Wschodniej, takich jak Korea Południowa i Tajwan, Republika Czeska, zaraz obok Słowacji, była jednym z pierwszych europejskich krajów, które wprowadziły rozporządzenie nakazujące wszystkim obywatelom noszenie masek (lub zamienników, chociażby chusty), najpierw tylko podczas korzystania ze środków transportu publicznego, potem poszerzając nakaz o wszystkie miejsca publiczne.

Choć kraj boryka się z poważnym niedostatkiem wyposażenia ochronnego, tysiące Czechów odpowiedziało na to wyzwanie, szyjąc samodzielnie maski na twarz, jednocześnie kontaktując się poprzez media społecznościowe i decydując się rozdawać je pracownikom społecznym i służby zdrowia oraz osobom starszym i w potrzebie.

To twarde podejście Czechów posłużyło, w ostatnich tygodniach i dniach, jako inspiracja za granicą, jako że wirus rozprzestrzenia się nadal, w tym na zachodzie Europy i w Stanach Zjednoczonych.

Premier Andrej Babis zaapelował nawet do prezydenta Stanów Zjednoczonych na Twitterze, zachęcając go do wykorzystania czeskiego podejścia jako inspiracji.

„Panie Prezydencie… niech spróbuje Pan zwalczyć wirusa czeskim sposobem. Noszenie zwykłej materiałowej maseczki hamuje rozprzestrzenianie się wirusa o 80%!” – pisał. – „Republika Czeska wprowadziła OBOWIĄZEK noszenia maski w miejscu publicznym. Proszę, udostępniajcie ten post. Niech Bóg błogosławi Amerykę.”

W sobotę Republika Czeska odnotowała 4194 potwierdzonych przypadków zakażenia i 56 zgonów. Najnowsze dane wskazują na to, że rozprzestrzenianie się wirusa zaczęło zwalniać. Babis zasugerował także, że łagodzenie ograniczeń może rozpocząć się w połowie kwietnia po Wielkanocy, przy czym życie mogłoby „wrócić do normalności” pod koniec maja lub na początku czerwca.

 

 

Tłumaczenie: Aleksandra Kotlęga

Źródło:   kafkadesk.org

Dodaj komentarz