Niezwykłe dzieci, które zajmują się rzeczami zarezerwowanymi zwykle dla dorosłych

Niektóre dzieci odnajdują się w zupełnie zaskakujących rolach, które niekoniecznie utożsamiane są z idylliczną wizją dzieciństwa. Oto najbardziej intrygujące przykłady z ostatnich lat.

Ray Rong, 5 lat – uzdrowiciel

2

Już w wieku 3 lat ten mieszkający w Kambodży chłopiec został ogłoszony prawdziwym fenomenem. Stało się to, gdy po kilku przypadkach cudownych uzdrowień, do jakich doszło w jego środowisku, uznano, że malec posiada dar ratowania ludziom skóry.

Najpierw miał pomóc swojej ciężko chorej ciotce, a potem wydobyć swojego ojca z alkoholizmu. No a później poszło już jak z płatka. Do malucha zaczęli się zgłaszać kolejni potrzebujący.

Do miejscowości zamieszkiwanej przez małego Raya nieustannie ściągają tłumy z całego kraju, a nawet z państw sąsiednich. Niektórzy gotowi są spędzić nawet kilka dni w kolejce oczekujących, by tylko dostać się do młodocianego znachora. Dzieciak jest w stanie „obsłużyć” kilkuset pacjentów dziennie. Ci pozostawiają mu w podzięce skromne datki albo łakocie. Wielu z pielgrzymów potwierdza skuteczność terapii „doktora” – bo tak już niektórzy się do niego zwracają.

Giuliano i Claudiu Stroe, 9 i 7 lat – kulturyści

3

Już od najmłodszych lat wychowywani przez swojego ojca w przekonaniu, że prawdziwy facet musi mieć krzepę. Chłopcy wzięli sobie jego życiowe rady do serca i większą część swojego dzieciństwa spędzają na siłowni. Efekt? Do Giuliano i Cludiu przylgnęła etykieta najsilniejszych dzieciaków na świecie.

Każdy z braci zaczął swoją przygodę z formowaniem rzeźby ciała, gdy miał dwa lata. Wykonywane w nieskończoność pompki czy ćwiczenia na atlasie przynoszą efekty. Starszy z chłopców już kilka lat temu został wpisany do Księgi Rekordów Guinnessa. Podczas występu w telewizji Giuliano wykonał 20 pompek, trzymając nogi w powietrzu.

 

Sidhi Siddharth Sinune, 4 lata – tańcząca z wężami

4

Śmiercionośny gad i malutkie dziecko – połączenie, które niejedną matkę powinno przyprawić o szybsze bicie serca. Jak widać, w Indiach rodzice podchodzą do tych kwestii na większym luzie. Już kilka lat temu furorę w sieci zrobiły zdjęcia półrocznej wtedy dziewczynki, która wolny czas spędza z wężami.

Na fotografiach widać było malutką Sidhi, której ojciec dorabia na co dzień jako łapacz węży. W związku z tym często przynosi do domu gady, z których znaczna część jest jadowita. Ojciec dziewczynki przyznał, że sytuacja finansowa rodziny jest na tyle zła, że nie stać go na zakup prawdziwych zabawek. Podobno godnie zastępują je drapieżniki.

Witalij Nieczajew, 10 lat – wykładowca akademicki

5

Mimo bardzo młodego wieku, przekazuje wiedzę przyszłym historykom. Pochodzący z Ukrainy młodzieniec sam uczęszcza jeszcze do szkoły podstawowej, ale jego wiedza jest na tak wysokim poziomie, że władze jednej z uczelni w obwodzie czerkaskim postanowiły wykorzystać jego potencjał.

Rodzice oraz znajomi chłopca twierdzą, że historia zawsze była jego wielką miłością. Dziesięciolatek specjalizuje się w historii Rusi Kijowskiej. W ubiegłym roku prasa okrzyknęła Witalija najmłodszym profesorem w Europie. Nie wiadomo, czy jest wymagającym wykładowcą

Jadon i Lucy Billington, 11 i 9 lat – medium

6

W minionym roku telewizja i prasa poświęciły sporo uwagi pochodzącemu z Wielkiej Brytanii rodzeństwu. Brat i siostra twierdzą, że posiadają zdolności paranormalne. Na czym mają one polegać? Utrzymują oni, że potrafią nawiązywać kontakty ze zmarłymi. Dzieciaki z hrabstwa Cheshire przekonują, że do tej pory rozmawiały z duchami dziesięciu zmarłych. Wśród nich znajdować się miał m.in. duch ich nieżyjącej babci.

Co ciekawe, w zapewnienia latorośli wierzy matka. Kobieta w jednym z wywiadów przyznała, że od czasu, kiedy jej pociechy zaczęły opowiadać o kontaktach ze zmarłymi, w domu zaczęły się dziać dziwne, trudne do wytłumaczenia rzeczy. Większość osób oczywiście podchodzi z rezerwą do rzekomych nadnaturalnych zdolności dziatwy, sugerując, że naoglądały się zbyt wielu filmów.

Pranav Veera, 11 lat – geniusz

7

Kilka lat temu usłyszał o nim cały świat. Jaki był ku temu powód? Chłopiec został uznany za najmądrzejszego dzieciaka globu. Ustalono, że jego IQ wynosi aż 176. Szacuje się, że iloraz inteligencji mieszkającego w USA młodzieńca jest wyższy od tego, którym mógł się pochwalić Albert Einstein. W przypadku słynnego fizyka współczynnik ten miał wynosić 160.

Jego niecodzienne zdolności ujawniły się, kiedy miał 4,5 roku. To, na co zwrócili uwagę jego rodzice, to nieprzeciętna pamięć, która sprawiła, że już w przedszkolu bez trudu potrafił wymienić wszystkich prezydentów Stanów Zjednoczonych. Chłopak ma też niesamowitą pamięć do piosenek. Wystarczy jeden odsłuch dowolnego utworu, by Pranav powtórzył po chwili wszystkie jego słowa. Pytanie, czy młodzian będzie potrafił w przyszłości jakoś wykorzystać swoje możliwości i przysłużyć się ludzkości, pozostaje otwarte.

 

Źródło: joemonster.org