Masz pomysł? Oto 4 kroki, które pozwolą ci zmienić go w rzeczywistość

1

Problem połowy ludzkości uwikłanej w szarość rzeczywistości i rutynę codzienności – mnóstwo genialnych pomysłów: jak wszystko zmienić, jak stworzyć nowego Facebooka, jak napisać nowego Harrego Pottera lub chociażby otworzyć najlepszą knajpę w mieście.

Tylko jak ten niematerialny płomyk idei urzeczywistnić? To, co czyni nasze pomysły wyjątkowymi to właśnie sposób, w jaki je implementujemy, w jaki sposób zbliżamy się do wdrożenia ich w życie i czy traktujemy je jak coraz bardziej materializujących się towarzyszy codziennej doli.

Goń marzenia, nie ich cienie. Nie myśl – biegnij. Maraton walki o realizację marzeń może nie zakończyć się na podium, ale obiecujemy niezapomniane doświadczenia, przyśpieszone bicie serca i satysfakcję z podjętego ryzyka. Oto kilka prostych wskazówek jak złapać pomysły w sidła rzeczywistości:

Kop głęboko

Jeśli coś cię interesuje to dowiedz się o tym więcej. Dużo więcej. Nie chcesz, żeby twój pomysł wystawił cię na śmieszność pierwszego lepszego typka, który o danej dziedzinie wie więcej, bo czyta Onet i Focusa. Czytaj, pytaj, oglądaj – zostań specjalistą i zapomnij o półśrodkach. Masz godzinę na sjestę przed telewizorem? Włącz TEDa. Czytasz przed snem? Czytaj prasę specjalistyczną. Każde przeczytane zdanie zbliża cię do realizacji marzeń.

Nie narzekaj na pieniądze

Wiem, że zrealizowałbym mój pomysł gdybym tylko miał więcej kasy, nie myślał o rachunkach, paliwie czy zbieraniu kuponów do Biedronki… brzmi jak twoja wymówka? Zmień nastawienie – brak tutaj czasu i miejsca, aby przytaczać wszystkie historie ludzi, którzy zaczynali od 100$, a na swoich pomysłach dorobili się milionów. Czytaj o konkursach w swojej dziedzinie, śledź stypendia, które umożliwią ci realizację pomysłu i zarażaj ludzi entuzjazmem (podbudowany szeroką wiedzą o wiele łatwej zagwarantuje ci pożyczkę). W najgorszym wypadku pracuj ciężko i oszczędzaj. Masz jedno życie i warto próbować wszystkiego dla realizacji złotych pomysłów.

Nie bój się o garb.

Przychodzi zawsze ten moment, kiedy każdy pomysł został zbadany, obejrzany i przemyślany sto razy i nic więcej na tym etapie nie może mu pomóc. Przestań analizować, zacznij działać. Akcja jest najbardziej potężnym narzędziem na drodze ku realizacji. Trzeba się schylić, ubrudzić ręce i zrobić wszystko, aby nasza idea weszła w życie. Piszesz książkę? Zapomnij o gali rozdania NIKE, przygotuj się na bezsenne noce, poprawki i skreślenia. Chcesz wprowadzić prototyp produktu do sprzedaży? Nieraz będziesz wykonywał pracę stażysty lub robotnika. Nikt jeszcze nie doszedł do sukcesu bez ciężkiej, mozolnej pracy. Fortuna nie tylko kołem się toczy, ale pewnie ma garb i spracowane ręce.

Żyj swoim pomysłem.

Twój pomysł nie urośnie i nie urzeczywistni się sam. Pracuj, myśl i przy każdej czynności miej świadomość, co mógłbyś zrobić, aby urzeczywistnić swoją ideę. Większość czasu spędzasz w pracy? Przerwę na lunch dwa razy w tygodniu poświęć na research dotyczący wdrażania idei w życie. Lubisz wychodzić wieczorem? Jeśli tylko spotkasz kogoś ciekawego, wspomnij o swoim pomyśle- cenna rada jest często warta więcej niż tysiąc książek.  Więc zacznij już dziś – szukaj, pytaj, czytaj. Jak powiedział Wayne Gretzky.

„Pudłujesz sto na sto strzałów, których nie oddałeś”

 Nie bój się – strzelaj.

 

Źródło: http://elabmag.pl

Dodaj komentarz