Dlaczego warto jechać w podróż dookoła świata?

1

Miałam 27 lat, moja kariera pędziła jak szalona, ale ja czułam, że czegoś mi brakuje. Sprzedałam lodówkę, samochód, wyciągnęłam oszczędności ze starej skarpety, kupiłam bilet dookoła świata i wyjechałam na sześć miesięcy. Sama, bez doświadczenia, z 10 kilogramowym plecakiem, ciekawa świata i siebie samej. Do Polski nigdy nie wróciłam, zakochałam się i przeprowadziłam do Australii, a podróże stały się moim sposobem na życie. Dziś mam dla was 16 powodów, dla których warto wyjechać w podróż dookoła świata.

1. To jest łatwiejsze niż ci się wydaje; jeszcze nigdy podróż dookoła świata nie była tak prosta do zrealizowania. Po pierwsze, linie lotnicze dają możliwość kupienia łączonego biletu w różne zakątki świata. Możesz ułożyć sobie swoją wymarzoną trasę dzięki planerowi Oneworld, czy Star Alliance. Możesz też skorzystać z usług miliona firm, które wyszukują tanich biletów i łączą je zgodnie z Twoimi wymaganiami. Po drugie, to wcale aż tyle nie kosztuje. Kupienie łączonego biletu pozwoli Ci zobaczyć 3 razy więcej miejsc, niż mógłbyś odwiedzić przy pojedynczych podróżach. Za ok. 15 000 zł. możesz polecieć do 10 egzotycznych krajów w ciągu kilku miesięcy. Wychodzi średnio 1 500 zł. za bilet. Widzieliście kiedyś drodzy czytelnicy bilet z Polski do Nowej Zelandii w takiej cenie? Pewnie nie. Po trzecie i chyba najważniejsze, to wcale nie jest takie trudne zawiesić swoje życie na chwilę i wyjechać. Wszystko się da, trzeba tylko chcieć.

2. Jedź, żeby poznać cudownych ludzi. Bo są ludzie, których trzeba spotkać i podróż dookoła świata to do tego najlepsza okazja. Poznacie ludzi z różnych kultur, ludzi z różnymi historiami, ludzi których w innym wypadku nigdy byście nie spotkali i nawet nie wiecie, jak wiele byście wtedy stracili. Bo najlepszych ludzi poznaje się w podróży, wierzcie mi. To często przyjaźnie zaskakujące, takie których się nie spodziewamy. To więź i zrozumienie, które trudno do czegoś porównać. To znajomości bardzo szczere, bo nie ma czasu na udawanie. Za mało znamy tę drugą osobę, żeby wiedzieć, jakie “ja” powinniśmy dla niej wykreować, więc nie kreujemy, jesteśmy sobą. Stuprocentowym sobą. Tak, dla przyjaźni dookoła świata, warto jechać w podróż dookoła świata.

3. Znajdź swoją drugą połówkę pomarańczy i zakochaj się po uszy. Brzmi banalnie i bajkowo? A jednak… w moim przypadku się sprawdziło. Sam czekał na mnie na drugim końcu świata. Okazuje się, że niby mieliśmy szansę spotkać się w Polsce, ale nigdy się nie spotkaliśmy. Dlaczego? Bo musieliśmy się znaleźć w odpowiednim miejscu, w odpowiednim czasie.  To ja musiałam przyjechać do Australii i tu nasze drogi miały się skrzyżować.

4. Bo tak naprawdę do końca nie wiemy, na co nas stać. Podróż dookoła świata to doskonały sposób na sprawdzenie własnych możliwości i podniesienie samooceny. Znajdujemy się w różnych dziwnych miejscach i w przedziwnych sytuacjach. Musimy podejmować decyzje, których w codziennym życiu, za biurkiem czy w kuchni, nie podejmujemy. Musimy brać odpowiedzialność za swoje decyzje, brać los w swoje ręce, działać, dążyć, myśleć. Czasem mamy dość, czasem płaczemy z tęsknoty i chcemy do domu, czasem przeżywamy nieopisaną euforię, śmiejemy się i wzruszamy. Wspinamy się na szczyt góry, nurkujemy w głębiny, skaczemy w otchłań. A potem wracamy do domu i mamy ochotę krzyczeć: “Tak! Udało się! Okrążyłam świat dookoła! Yupi!”. Wierzcie mi, to olbrzymia wewnętrzna satysfakcja. Nie wiem, co czego można by ją porównać.

5. Dla spełnienia marzeń. Bo kto z was nie marzył o podróży dookoła świata chociaż przez minutę? Chyba każdemu to przeszło kiedyś przez myśl, a marzenia są od tego żeby je spełniać, co nie?

6. Dla dobrej zabawy! Gwarantuję wam, że w podróży dookoła świata będziecie się bawić wybornie. Nie ma zaplanowanych spotkań, napiętego grafiku, zobowiązań i planów. Jesteście wy i świat. Jesteście wolni z wyboru. Możecie siedzieć pod palmą jeśli macie ochotę, możecie włóczyć się po mieście jeśli chcecie, możecie być sami, albo mieć towarzystwo. Robicie to, co sprawia wam czystą, stuprocentową przyjemność.

7. Jedź, żeby móc świadomie wybrać miejsca, które podobają się ci najbardziej. Ja na początku chciałam wyjechać po prostu gdzieś, może pożyć gdzieś przez jakiś czas, ale za mało tego świata widziałam i nie mogłam się zdecydować. Skąd mogłam wiedzieć, co mi się będzie podobać, a co nie? No skąd? Z książki, filmu, gazety? Niestety, to tak nie działa. Podróż dookoła świata to esencja miejsc. Potem łatwiej decydować, gdzie się chce wrócić, albo gdzie chce się zostać na dłużej.

8. Dla jedzenia. O tak! Bo co jest w życiu lepszego niż jedzenie? No co? Warto próbować różnych kuchni świata, smakować, zachwycać się, czuć, patrzeć, dotykać. Jedzenie wszędzie jest inne, wszędzie jest unikalne, wszędzie ma tę ‘babciną’ tajemnicę. Są rzeczy, o których nie mamy pojęcia, o których nawet nie śnimy, o których nikt nam nigdy nie wspomniał i to zazwyczaj te rzeczy są wyśmienite. Aż zgłodniałam.

9. Żeby nigdy nie żałować. Bo prawda jest taka, że lepiej żałować że coś się zrobiło, niż że czegoś się nie zrobiło. Mam rację? Więc, jeśli kiedyś przeszło wam przez głowę, żeby wyjechać, zróbcie to! Jutro, za tydzień, w przyszłym roku! To teraz jest ‘ten’ doskonały czas, a ‘kiedyś’ to może być już za późno. Fajnie będzie opowiadać wnukom, że obleciało się świat dookoła. Fajnie będzie, siedząc w domu starców, wbijać pinezki w mapę świata. Byłem tu i tu i tam. Niefajnie będzie obudzić się pewnego ranka i stwierdzić, że nasze ciało nie daje już rady, że my fizycznie nie dajemy już rady, że nie mamy siły. Powiecie, “Ale jest wiele osób które podróżuje na stare lata”, a ja Wam powiem – życzę Wam wszystkim, żebyście też tak mogli. I sobie samej też życzę, ale wiecie co? Wolę nie ryzykować…

10. Dla inspiracji i poszerzania horyzontów. Bo w podróżach są, jak beczka pełna dobrego wina. To inspiracje na każdy temat. Więc jeśli  wam ich trzeba, jeśli jesteście zawodowo wypaleni, jeśli nie do końca wiecie, co chcecie w życiu robić – jedźcie. Pewnie znajdziecie odpowiedź i dowiedzieć, jak wiele możliwości jest jeszcze przed wami.

11. Bo świat się za szybko zmienia, więc jedź teraz. Ta plaża nie będzie taka samo za rok. To miasto zmieni się nie do poznania za 10 lat. Ci ludzie będą inni. To drzewo nie będzie kwitło tak samo, drugi raz nie spadnie ten sam deszcze, fale nie złamie się w ten sam sposób. To, co jest teraz, jest nie do odzyskania, a czasu nie da się zatrzymać. Niestety.

12. Dla niezwykłych opowieści. W czasie podróż dookoła świata usłyszycie niezwykłe historie. Takie niewyobrażalnie niezwykłe. Wesołe, smutne, zatrważające. Ale w czasie tej podróży to wy sam i przeżyjecie te niewyobrażalnie niezwykłe historie, wesołe, smutne, zatrważające, przygody nie do opisania prostymi słowami i będziecie mogli się tymi przygodami dzielić, będzie o czym opowiadać znajomym i wszyscy będą was słuchać z zaciekawieniem.

13. Żeby nauczyć się języków. Może w czasie krótkiej podróży dookoła świata nie nauczycie się płynnie mówić po hiszpańsku, nie będziecie też płynnie rozszyfrowywać chińskiego alfabetu, ale… będziecie wiedzieli, jak powiedzieć dziękuję w kilku różnych językach, jak się przywitać, jak zapytać ‘jak się masz’. Czy to nie jest bezcenne? Dowiecie się, jak jest dzień dobry po tajsku,  jaka jest różnica między angielskim w Australii, a tym w Nowej Zelandii, poznacie przekleństwa w różnych odmianach, będziecie wiedzieć jak zamówić kawę w Indonezji, czy zarezerwować pokój u podnóży boskiego Machu Picchu. Nagle świat stanie przed wami otworem.

14. Żeby dowiedzieć się, że potrafisz różne dziwne rzeczy, o których nie miałeś zielonego pojęcia. To nieopisana radość, kiedy uda ci się zamówić piwo w Chile, nie znając hiszpańskiego. Albo to uczucie, kiedy pójdziesz na spacer i nagle okaże się, że przedreptałeś na luzie 20 kilometrów. Albo, jak ci się uda przejść przez ruchliwe ulice Jakarty (wierzcie mi, to nie jest takie proste), czy sprzedać zepsuty komputer w Bangkoku. Bezcenne.

15. Żeby nauczyć się więcej o sobie i świecie. Podróż dookoła świata to najlepsza lekcja życia, jaką możecie sobie zafundować. Po prostu.

16. Bo podróż dookoła świata to super sprawa! Nie będziecie mogli przestać się uśmiechać. Ja nie mogę przestać do dziś.

 

Julia Raczko, podróżniczka i autorka bloga whereisjuli.com

Dodaj komentarz