Wychowanie z akcentem na życzliwość

1(źródło: growingleaders.com)

Świat boryka się z rosnącą liczbą wykroczeń i przestępstw popełnianych przez dzieci i młodzież. Wystarczy włączyć telewizję lub śledzić portale informacyjne w sieci, aby przekonać się, że akty wandalizmu, bójki oraz cyberprzemoc wśród nieletnich zataczają coraz szersze kręgi. Ostatnie doniesienia o agresywnych postawach dziewczyn w tramwaju czy samobójstwo 14-letniego Dominika z Bieżunia sprawiają, że moje serce wypełnia się głębokim smutkiem.

Sporo osób dwoi się i troi nad tym, gdzie należy szukać źródła zachowań, w których gniew staje się nieposkromioną, obezwładniającą, destrukcyjną siłą. Co tak naprawdę należy zmienić? Czy nie działa system prawny w naszym kraju? A może współczesna szkoła mocno kuleje? Jedno wiem na pewno. Problem dotyczy całego społeczeństwa.

Jest pewien prosty, stary jak świat sposób, który może nam pomóc w odwróceniu procesu rozkładu moralności – modelowanie odpowiednich postaw w procesie wychowawczym. Należy, z całą stanowczością i pełnym zaangażowaniem, wywoływać, podtrzymywać i wspierać wszelkie gesty serca wyrosłe na bazie życzliwości. To na nas, dorosłych, spoczywa obowiązek, aby podjąć się trudu świadomego wychowywania, w którym dobroć i poszanowanie drugiego człowieka staną się podstawą do budowania wzajemnych relacji.

Najnowsze badania stanowią dowód na to, że życzliwości można uczyć już od kołyski. Za naszą zachodnią granicą, w Instytucie Antropologii Ewolucyjnej Maxa Plancka, przeprowadzono eksperyment z udziałem grupy sześćdziesięciu 18-miesięcznych dzieci. Eksperymentator pokazywał dzieciom jeden z czterech zestawów obrazków. Jedynym elementem łączącym wszystkie zdjęcia był mały, czerwony czajniczek, znajdujący się w tle zdjęcia (patrz poniżej). Na zdjęciach w zestawie A znajdowały się dwie lalki ustawione do siebie przodem. W zestawie B, na zdjęciach była już tylko jedna lalka. W zestawie C, na zdjęciach widoczne były dwie figurki ułożone z kolorowych klocków. Na zdjęciach z ostatniego, czwartego zestawu, widać było dwie lalki odwrócone do siebie plecami.

untitled(Źródło: GGSC)

Po pokazaniu zdjęć dziecku, eksperymentator opuszczał pomieszczenie. W jego miejsce przychodziła inna osoba, która przynosiła ze sobą małe patyczki. Czysty „przypadek” sprawiał, że owe patyczki wypadały eksperymentatorowi z ręki. Powszechnie uważa się, że stymulacja zachowań o podłożu altruistycznym ma miejsce, gdy istnieje poczucie więzi z większą grupą. Poprzez pokazanie zdjęcia, na którym lalki stały usytuowane przodem do siebie, naukowcy chcieli sprawdzić czy stymulacja na tak subtelnym poziomie przyczyni się do bardziej prospołecznego, życzliwego nastawienia wobec eksperymentatora. Ich hipoteza okazała się strzałem w dziesiątkę – dzieci, które oglądały zestaw A były najbardziej skłonne do udzielenia pomocy.

Wiele wskazuje na to, że człowiek rodzi się z naturalnymi predyspozycjami ku życzliwości. Rodzice, którzy zwiększają poziom wiedzy i świadomości w kwestiach wychowywania dzieci, próbują akcentować życzliwość przy każdej nadarzającej się okazji. Inni czynią to intuicyjnie lub nieświadomie. Niestety, efekty często różnią się od tych zamierzonych, dlatego pragnę podzielić się z tobą kilkoma strategiami, które posiadają empiryczne ugruntowanie. Ich największą zaletą jest to, że można zacząć je stosować dosłownie ‘od zaraz’.

1. Świeć przykładem

Dzieci najlepiej uczą się czym jest życzliwość, obserwując jej działanie w środowisku rodzinnym oraz poprzez interakcje z lokalną społecznością. Coś tak prozaicznego, jak spotkania ze znajomymi czy rozmowa z Panią Basią w sklepie na rogu ulicy, stanowią dla twojej pociechy przepustkę do wielkiego świata. Pamiętaj, że świat widziany z perspektywy dziecka wygląda zupełnie inaczej niż w przypadku osoby dorosłej. Czas zacząć przywiązywać większą uwagę do tego, jakich słów używasz na co dzień i zwiększyć częstotliwość pojawiania się drobnych uczynków, których główną cechą charakterystyczną będzie dobroć. Udowadniaj całym sobą, że życzliwość się opłaca.

2. Staraj się dostrzegać i doceniać wszystkie akty życzliwości

Aby życzliwość mogła się zinternalizować, musi bazować na wewnętrznej motywacji dziecka. Jeśli np. twój syn pomoże przeprowadzić starszą panią przez ulicę, nagródź go za to dobrym słowem. Co istotne, w tym przypadku lepiej sprawdza się pochwała osoby, a nie zachowania. Powiedz swojemu dziecku, że ta sytuacja stanowi dobry dowód na to, że jest życzliwą osobą. W ten sposób, najmłodsi zaczynają upatrywać życzliwości jako cechy charakteru, czegoś co pochodzi z ich wnętrza.

3. Bądź wyrozumiały

Dzieci nie rozumieją wielu reguł obowiązujących w świecie dorosłych. Może się zdarzyć tak, że mimo najszczerszych chęci, działanie twojego dziecka nie zostanie zwieńczone happy endem. Rozmawiając o implikacjach zaistniałej sytuacji, uwzględniaj intencje, jakimi kierowało się twoje dziecko.

4. Rozmawiaj o nieodpowiednim zachowaniu

Sposób, w jaki odnosimy się wobec nieodpowiedniego zachowania, ma duże znaczenie. Dziecko, które postąpiło w inadekwatny sposób lub powiedziało świadomie coś, co miało sprawić drugiej osobie przykrość, odczuwa jedną z dwóch ‘moralnych’ emocji: wstyd lub poczucie winy. Jest między nimi spora różnica. Wstyd pojawia się w momencie, gdy zaczynamy uważać siebie za złą osobę. Poczucie winy towarzyszy nam w chwili, gdy nasze zachowanie jawi się jako niewłaściwe. Negatywny osąd powinien dotyczyć zachowania, nie osoby. Dzięki temu, zwiększamy szansę zaktywizowania dziecka w celu rekompensaty za niestosowne postępowanie. Tym samym, dziecko zaczyna żałować tego, jak się zachowało i podejmuje kroki by naprawić wyrządzone szkody.

5. Dotykaj bólu innych

Zamiast stosować parasol ochronny, aby uchronić dziecko przed doświadczaniem cierpienia innych, ucz go wychodzenia naprzeciw temu, co przynosi życie. Ekspozycja na trudne chwile w życiu drugiego człowieka stwarza możliwość pełnego wykorzystania mięśnia emocjonalnego, zwanego współczuciem. Współczucie (od ang. compassion) to współodczuwanie cierpienia drugiego człowieka (na tym poziomie: empatia afektywna), próba zrozumienia, co przeżywa (tu: empatia poznawcza), wzbogacone o działanie, mające na celu redukcję owego cierpienia. Współczucie stanowi dar, który wraz ze swoim dzieckiem, możesz ofiarować innym. Ekspresja współczucia koreluje z lepszym nastrojem i poczuciem wdzięczności za to, co już posiadamy. Warto je pielęgnować od najmłodszych lat.

6. Ucz jak być odpowiedzialnym

Życzliwość można wyrażać na różne sposoby. Oprócz ogniska domowego, które stanowi punkt wyjścia, możesz zachęcać swoją pociechę i wspierać ją w podejmowaniu odważniejszych inicjatyw. Odkładanie części kieszonkowego na pieluszki dla potrzebujących i wizyta w domu dziecka. Dokarmianie bezdomnych zwierząt. Udział w licznych akcjach charytatywnych. Organizacja zbiórki pieniędzy na jakiś szczytny cel w szkole. Jedyne, co potrzeba to odrobina chęci i kreatywności.

Rozpocznij regularną praktykę życzliwości. Zaufaj mi na słowo, że to najlepsza możliwa lokata na przyszłość twojego dziecka.

Autor: Paweł Dyberny, Tekst pochodzi ze strony: paweldyberny.pl

Dodaj komentarz