Wim Hof – niesamowity Holender, który kontroluje swoje ciało przy pomocy umysłu


4Mieszkający w Amsterdamie Wim Hof posiada umiejętność, dzięki której kontroluje temperaturę ciała przy pomocy swojego umysłu, niezależnie od warunków zewnętrznych. Daje tym samym dowód na to, do czego nauka do tej pory podchodziła sceptycznie. Holender twierdzi również, że każdy ma w sobie taką umiejętność, wystarczy ją tylko wytrenować – nie przeszkadza w tym nawet choroba.

Zaburzenia immunologiczne, stwardnienie rozsiane, choroba Crohna czy zapalenie stawów –  są to choroby które łatwo mogą przejąć kontrolę nad naszym życiem. Przekształcając każdy rodzaj aktywności fizycznej w duże wyzwanie. Nawet coś tak prostego, jak stanie na nogach przez dłuższy czas, może być bardzo bolesne. Więc wspinanie się po górach tym bardziej powinno być poza zasięgiem dla ludzi cierpiących na te dolegliwości – nieprawdaż?

Wim Hof twierdzi że nie robi nic wyjątkowego i każdy może robić to co on potrafi. Przewodził grupie osiemnastu osób, bez żadnego wyszkolenia, w wyprawie na szczyt Kilimanjaro, która odbyła się w styczniu. Najstarszy z uczestników ma 65 lat, niektórzy z nich mają astmę, chorobę Crohna, i reumatyczny artretyzm. Po zaledwie czterech dniach treningu, jego alpiniści zamierzali zdobyć 6-tysięczny szczyt w 3 dni, ubrani tylko w krótkie spodenki i buty. Trasa Marangu zwykle jest przewidziana na 5-6 dni drogi – oni pokonali ją w 2 dni.

5

Podczas czterech dni przygotowań, uczniowie Hofa ćwiczyli głównie dwie rzeczy – ekstremalne techniki oddychania, oraz zanurzanie w zimnej wodzie.

Nazywany przez wielu „Iceman” (lodowy człowiek) jest autorem wielu światowych rekordów, włączając najdłuższy cas spędzony w lodowej kąpieli – godzinę i 44 minuty. Wyczyn ten był tym bardziej zdumiewający, ponieważ jego temperatura ciała nie zmienia się. Pobił własny rekord dwa razy, dodając 41 minut do poprzednich wyników. 56-letni mężczyzna ma na swoim koncie również wspinaczkę na Mount Everest, w szortach, oraz ukończenie maratonu w dwóch ekstremalnych temperaturach przy – 15 °C w Finlandii, i w 40 stopniowej spiekocie, 42-kilometrowy maraton na Pustyni Namibijskiej, podczas którego nic nie pił.

6

Początki zamiłowania do zimna

„Zacząłem, gdy miałem 17 lat. Chciałem zgłębić obszar samokontroli. Pewnego dnia byłem w parku i poczułem zainteresowanie zimną wodą. Po prostu do niej wszedłem, tylko na minutę. Poczułem, że to jest to. Doznałem „przebudzenia”.”

„Zmieniłem sposób oddychania. W ciągu zaledwie kilku miesięcy byłem w stanie zgromadzić tyle tlenu, że mogłem pozostawać pod lodem od pięciu do siedmiu minut bez oddychania. Nauczyłem się oddychać inaczej. To świetne uczucie.”

W rezultacie Wim zaczął rozwijać metodę psychicznej kontroli, która pozwoliła mu dokonać na pozór ponadludzkich wyczynów, związanych z ekstremalnymi temperaturami. Jego metoda wykorzystuje po części technikę wymuszonego oddychania, praktykowana przez Tybetańskich mnichów, w jodze zwanej „tummo”, lub “inner fire”(wewnętrzny ogień), używanej po podnoszenia temperatury ciała.

3

W badaniach prowadzonych przez Uniwersytet Radboud w Holandii, w 2012 roku, Hof trenował grupę 12 wolontariuszy, aby pokazać im jak mogą rozszerzyć swój system immunologiczny,  demonstrując im własne umiejętności. Uczniowie udokumentowali jego zdolności, jako nie tylko kontrolę nad układem odpornościowym, ale również hormonalnym i nerwowym.

Umieszczony w labolatorium „Człowiek Lodu” kazał sobie wstrzyknąć endotoksyny, a następnie unieszkodliwił je w swoim ciele. Tego samego nauczył kursantów na swoich treningach. Po zaledwie kilkudniowym treningu, wielu z nich poddało się takiemu samemu testowi odporności organizmu.

2

„Ponieważ nosimy ubrania, i kontrolujemy temperaturę w domu i w pracy, zmieniliśmy sposób funkcjonowania naszych ciał, i uśpiliśmy stare mechanizmy przetrwania”, mówi Hof, który twierdzi, że nie posiada zdolności leczenia chorób, ale dostarcza strategię, która może uczynić człowieka silniejszym, i bardziej prężnym, by dzięki temu zwalczyć skutki choroby.

1

Wim Hof postanowił upublicznić swoją metodę, po tym jak jego cierpiąca na depresję żona, popełniła samobójstwo. Twierdzi, że kto praktykuje jego technikę, może mieć kontrolę nad szczęściem, siłą i zdrowiem. Ludziom walczącym z depresją oferuje bardzo prostą drogę, dzięki której, jak wierzy, można naprawić równowagę hormonalną w organizmie.

Wim w 2016 roku planuje kolejną wyprawę na Kilimanjaro. Wraz z ochotnikami chce po raz kolejny udowodnić, że ludzki umysł, ciało i duch, są zdolne do dokonywania naprawdę niezwykłych rzeczy, nawet nosząc tylko szorty.

Źródło: goodnewsnetwork.org