Pan Jan od 12 lat wręcza nagrody za ustąpienie mu miejsca w tramwaju

68431

Pan Jan Dymarski, emerytowany wojskowy i ekonomista, od 14 lat prowadzi „serduszkową działalność” w gdańskich autobusach i tramwajach. W podziękowaniu za życzliwy gest ustąpienia miejsca wręcza pasażerom karteczki z własnymi wierszykami. „Grzeczni” dostają specjalne karteczki z wierszem dziękującym za miły gest. Wyjątkowy pasażer ma też kartki żółte dla tych, którzy o tym dobrym zwyczaju zapominają, również z rymowanką.

ORYGINALNE WIERSZE

91-letni gdańszczanin w rozmowie z reporterem Radia Gdańsk bardzo szybko potrafił podsumować swoją dotychczasową nietypową działalność. – Trudno powiedzieć, czy to dużo czy mało, ale rozdałem już 25 tysięcy karteczek w ciągu tych dwunastu lat. Łatwo policzyć, że jest to około 5 proc. populacji Gdańska. Wychodzi więc na to, że na stu mieszkańców miałem kontakt z czterema, może pięcioma. To oznacza, że jeszcze sporo pracy przede mną – opowiada pan Jan.

A to cytat z wiersza pana Jana:

Radzę na przyszłość zachować karteczkę,
Może się przydać za ileś tam lat.
Gdy będziesz myślał już o laseczce,
Z wolnego miejsca będziesz wtedy rad.

Tak kończy się wiersz na różowej karteczce, przyznawanej w nagrodę za ustąpienie miejsca.

Z kolei na kartkach żółtych, „dla tych niesfornych”, widnieją między innymi takie wersy:

Zechciej pamiętać o tym w przyszłości,
Gdy będziesz miał wówczas kilkadziesiąt lat,
Chciałbyś dać ulgę dla Twoich kości,
Lecz miejsca dla Ciebie też będzie brak.

Jan Dymarski podkreśla, że bardzo często pasażer w kilka sekund po otrzymaniu takiej „żółtej kartki” wstaje i ustępuje miejsca osobie starszej, niepełnosprawnej, bądź ciężarnej kobiecie.

WIĘKSZOŚĆ ZASŁUGUJE NA POCHWAŁĘ

Pan Jan to emerytowany ekonomista, dlatego bardzo łatwo przychodzą mu statystyczne podsumowania. – Mniej więcej 80 proc. karteczek jakie rozdaje to są te pochwalne. 15-20 proc. to kartki żółte, a więc zdecydowanie mniej – szacuje 91-latek.

– To jest niesamowite, że Pan od tylu lat, sam z siebie, jeżdżąc tramwajami czy autobusami, opowiada o takich podstawowych zasadach w sposób taki delikatny i nietoksyczny. Jest pan Obywatelem przez duże O – powiedział prezydent Gdańska Paweł Adamowicz, który z okazji Dnia Dziadka spotkał się z panem Janem i wręczył mu w nagrodę za wyjątkową postawę zbiór książek i pamiątek o Gdańsku.

 

Źródło: http://radiogdansk.pl/index.php/wiadomosci/item/35156-pan-jan-od-12-lat-wrecza-nagrody-za-ustapienie-mu-miejsca-w-tramwaju-ile-nagrod-juz-rozdal.html#.VqHs3LALuBk.facebook

Autor tekstu: Maciej Bąk

Fotografia: Jerzy Pinkas

Dodaj komentarz