Polka wśród najlepszych nauczycieli na świecie, została nominowana do nauczycielskiego „Nobla”

1

„Zależy mi na tym, żeby dzieci miały frajdę i radość z uczenia się” – mówi Jolanta Okuniewska – jedyna nauczycielka z Polski nominowana do nagrody Global Teacher Prize, zwanej nauczycielskim „Noblem”. Okuniewska trafiła do finałowej 50. Jej aplikacja została wyłoniona z ponad 8 tys. zgłoszeń z całego świata.

„W pracy z uczniami wykorzystuję nowoczesne technologie. To nie jest główny nurt mojej pracy, ale w ostatnich latach rzeczywiście jestem z nimi związana. Wykorzystuję tablety, sprzęty mobilne, one dają ogromną wolność. W klasie z lekkim sprzętem dzieci mogą znaleźć dogodne miejsce do pracy. One angażują dzieci w stu procentach. Moją rolą jest pokazać ich wartość edukacyjną” – wyjaśnia nauczycielka.

Okuniewska przyznaje, że nie stosuje tradycyjnego oceniania uczniów.

„Nie stosuję ocen. To moja pierwsza klasa, w której w ogóle nie stosuję oceniania cyfrowego, skupiam się na ocenie opisowej. Dzieci pracują na motywacji wewnętrznej, przychodzą pełne chęci i zainteresowane wszystkim, co będą robić w szkole. Taka „trójka” może już na samym początku podciąć skrzydła. Doceniam każdy krok w kierunku mistrzostwa” – wyjaśnia.

W jej ocenie, to bardzo ważne, żeby uczniowie mieli informację zwrotną na temat swoich postępów. „Inaczej dzieci w pewnym momencie zaczynają gromadzić oceny dla ocen, a nie zdają sobie sprawy z tego, że się rozwijają i zdobywają wiedzę. Musimy wierzyć w ich możliwości” – uważa Okuniewska.

Jolanta Okuniewska, która jest nauczycielką w Szkole Podstawowej nr 13 w Olsztynie, znalazła się na liście 50 nauczycieli nominowanych do „szkolnego Nobla”. To nie tylko prestiż, ale również szansa na milion dolarów.

Światowa Nagroda Nauczycielska – Global Tecaher Prize – w tym roku zostanie przyznana po raz drugi. Ufundowano ją, aby wyróżnić wyjątkowego nauczyciela, który przyczynia się do zmiany oblicza swojej profesji. Celem jest zainspirowanie milionów nauczycieli na całym świecie i podkreślenie ich ważnej roli w społeczeństwie.

Finałowa pięćdziesiątka została wybrana spośród 8 tys. nominacji i wniosków ze 148 państw. Opowiadając ich historie, fundacja Varkey Foundation chce zachęcić społeczeństwa do debaty nad znaczeniem zawodu nauczyciela.

Sunny Varkey, założyciel Varkey Foundation, podkreśla: „Tysiące nominacji i wniosków, które otrzymaliśmy ze wszystkich części świata, są świadectwem osiągnięć nauczycieli i ogromnego wpływu, jaki mają na nasze życie.”

Szansę na tę nagrodę po raz pierwszy ma Polka

„Uczniowie już wiedzą o nominacji, sami szukali informacji na stronie konkursu” – opowiada Okuniewska, która jest wychowawczynią drugoklasistów. „Dla mnie to wielkie wyróżnienie, największy zawodowy sukces znaleźć się w tak niezwykłym gronie. Jestem naprawdę szczęśliwa.”

To nie był przypadek, że Okuniewska została nauczycielką. „Moim pierwszy pomysłem była filologia polska, bo miałam nauczycielkę języka polskiego, która niezwykle mnie inspirowała” – wspomina. „Nie dostałam się i na całe moje szczęście, bo to skierowało mnie w stronę edukacji wczesnoszkolnej. Wybrałam studium nauczycielskie w Szczytnie, które świetnie przygotowało mnie do pracy w szkole. Zaczęłam ją w 1987 roku.”

Jolana Okuniewska mówi, że nigdy nie miała ochoty zmienić pracy. „Nie wiem, co musiałoby się stać” – śmieje się.

Wie, że na nauczycielach wczesnoszkolnych ciąży olbrzymia odpowiedzialność. „Trzeba wiedzieć, że mamy ogromny wpływ na to, czy dzieci polubią szkołę, czy się do niej nie zrażą. Od nas zależy, czy będą miały dobry start. Trzeba im więc stale przypominać, że mogą być kimkolwiek zechcą, a świat należy do nich. To ważne, by nauczyciel miał swoje pasje, pokazywał je uczniom, zabierał ich w różne ciekawe miejsca” – dodaje.

Jesteśmy dumni, życzymy powodzenia i trzymamy kciuki.

Źródło: globalteacherprize.org, materiały prasowe

Dodaj komentarz