Tadeusz Łubiarz ze Szczecina – niezwykła przyjaźń człowieka z wiewiórką

d4a72bcf-4be0-4562-9148-7d3969db4729.png

Okazuje się, że przyjaźń ze zwierzętami może dotyczyć nie tylko psa lub kota czy innych domowych ulubieńców … ale również wiewiórki. Wiewiórcze serce podbił Tadeusz Łubiarz (68 l.) ze Szczecina, który od trzech lat przyjaźni się z rudym samczykiem

Maleńkiego Pitka pan Tadeusz znalazł w parku – Nagle coś spadło mi pod nogi. Na początku pomyślałem, że to kasztan, ale kiedy się schyliłem, zobaczyłem malutką wiewióreczkę, a raczej wiewióreczka (samczyka). Pan Tadeusz podniósł rude maleństwo i od razu się w nim zakochał. – Przytuliłem go i nie miałem serca odłożyć. Zabrałem więc do domu – opowiada. Dziś pan Tadeusz i Pitek są najlepszymi przyjaciółmi, ale początki ich znajomości wcale nie należały do najłatwiejszych. – Pitek chciał zdominować cały dom. Do tego stopnia, że żona chciała mnie wygonić! Pogryzł meble i ją – wspomina Tadeusz Łubiarz.

Na szczęście z czasem wszystko się ułożyło. Puszysty, rudy domownik się zaaklimatyzował i uspokoił, teraz ma już nawet własny pokój. – Ma w nim swoją ławę, a na niej kozie mleko, słonecznik, orzechy, jabłko i gruszkę – właściciel wylicza największe przysmaki Pitka.

Pitek zaprzyjaźnił się też z żoną pana Tadeusza i jego dwoma psami Piorunem i Maxem. Wspólnie się bawią i chodzą na spacery. Mężczyzna przyznaje, że nie oddałby Pitka za żadne skarby świata. – To już jest mój przyjaciel, zauroczy każdego – podkreśla.

Źródło: http://www.fakt.pl/polska/przyjaciel-wiewiorki-pitek-przyjaciel-z-ruda-kita,artykuly,609852.html , youtube.com

Tekst: Marcin Kokolus

Foto: tvn24

Dodaj komentarz