Miliarder z Wyoming zobowiązuje się do ochrony 30% powierzchni planety do roku 2030

Jeśli śledzicie informacje na temat szeroko pojętej ochrony środowiska, a jeszcze nie słyszeliście o  Hansjörgu Wyssie, jest duże prawdopodobieństwo, że wkrótce się to zmieni.

Urodzony w Bernie w Szwajcarii, 83-letni przedsiębiorca i biznesmen, najpierw zarobił fortunę w belgijskim przemyśle stalowym, a później utworzył amerykański oddział firmy Synthes, międzynarodowego producenta urządzeń medycznych, znanego z produkcji wewnętrznych śrub i płytek używanych do naprawiania uszkodzonych kości. (Firma została przejęta przez Johnson & Johnson.)

Teraz Wyss – wielbiciel przyrody i mieszkaniec uroczego górskiego miasta Wilson, w Wyoming – ma pomóc w naprawieniu najbardziej zniszczonych obszarów naturalnych planety poprzez stworzenie kampanii Wyss for Nature, specjalnego projektu Fundacji Wyss, mającej na celu zachowanie i ochronę 30 procent powierzchni ziemi i oceanów planety do 2030 roku. Jest to dwukrotność terenu chronionego do tej pory.

Kampania, wsparta inwestycją o wartości 1 miliarda dolarów, ma zrealizwować ten ambitny plan „tworząc i rozszerzając obszary chronione, ustanawiając ambitniejsze międzynarodowe cele w zakresie ochrony środowiska, inwestując w naukę i inspirując działania ochronne na całym świecie”.

Wszystko dzięki pomocy głównych graczy zajmujących się ochroną przyrody, w tym organizacji National Geographic Society wspierającej świadomość społeczną i działania informacyjne, a także The Nature Conservancy i wielu lokalnych partnerów projektu.

Poprzez swoją fundację Wyss wspierał także między innymi wysiłki na rzecz walki z kłusownictwem, projekty rewitalizacji rzek, udoskonalanie afrykańskich parków narodowych i inicjatywy kolejowe. Większość prac fundacji skupiała się jednak na rozmowach o ziemi w jego ukochanym adoptowanym domu, amerykańskim Zachodzie.

Urodzony poza Wyoming, jako młody student z zagranicy (Wyss jest absolwentem Harvard Business School z 1965 r.) mieszkający w Kolorado „rozwinął dożywotnią miłość do parków narodowych Ameryki i terenów publicznych”, stoi także za finansowaniem i nazwą Instytutu Wyss Uniwersytetu Harvarda wydziału Biological Inspired Engineering  powstałego w 2008 roku (największy jednorazowy wkład od indywidualnej osoby w historii uniwersytetu – 125 milionów dolarów). Ekstremalnie zrównoważony kalifornijski rezerwat winorośli, Halter Ranch & Vineyard, jest również dziełem wyjątkowego Hansjörga Wyssa.

„Widziałem, co można osiągnąć”

Podczas gdy Fundacja Wyss przeznaczyła duże pieniądze – 450 milionów dolarów w sumie na ochronę 40 milionów akrów ziemi i wody na całym świecie – na liczne cele związane z ochroną przyrody od czasu jej założenia w 1998 roku, Kampania Wyss na rzecz Natury jest największą jak dotąd inicjatywą Fundacji. Pilność, przejrzystość i determinacja odgrywają kluczową rolę w kampanii, biorąc pod uwagę, że ochrona 30 procent planety nie jest małą misją, szczególnie w ciągu 12 lat. W niedawno opublikowanym artykule w The New York Times, zwykle nieśmiały Wyss wyraził swoje podwójne przekonanie, co do tego, że ta misja może być spełniona.

„Wierzę, że ten ambitny cel jest możliwy do osiągnięcia, ponieważ widziałem, co można osiągnąć” – pisze, podkreślając znaczenie wsparcia ze strony filantropów i władz lokalnych. „Musimy przyjąć radykalną, sprawdzoną w czasie i głęboko demokratyczną ideę ochrony terenów publicznych, która została wynaleziona w Stanach Zjednoczonych, przetestowana w Yellowstone i Yosemite, a teraz sprawdzona na całym świecie.”

Wyss zaznacza, że cele ochrony ustanowione przez Konwencję o Różnorodności Biologicznej Narodów Zjednoczonych (CBD) powinny zostać zaktualizowane na posiedzeniu w 2020 r., aby odzwierciedlić jeszcze ambitniejsze cele na następną dekadę. 14. spotkanie CBD ma się odbyć w Egipcie (COP14), a uczestniczyć w nim mają przedstawiciele z ponad 190 krajów – dzięki Wyssowi duży nacisk będzie nałożony na zagadnienia z zakresu ochrony.

„Jesteśmy spóźnieni” – wyjaśnia National Geographic CEO Nature Conservancy Mark Tercek. „Ogłoszenie tej kampanii [Wyssa] powinno pomóc światowym liderom na COP 2020 poważnie podejść do realizacji celów”.

„Ten jasny, śmiały i możliwy do osiągnięcia cel zachęci decydentów na całym świecie do znacznie większego wsparcia społeczności działających na rzecz ochrony tych miejsc” – mówi Wyss w swoim wystąpieniu. „Ze względu na wszystkie żyjące istoty, dopilnujmy, aby znacznie więcej naszej planety było chronione przez ludzi, dla ludzi i przez cały czas.”

 

Ochrona przyrody na całym świecie

Wykorzystanie czterech kluczowych strategii – wsparcie finansowe dla lokalnych projektów ochrony przyrody; zwiększenie międzynarodowych celów ochrony ustanowionych przez CBD; wysiłki National Geographic pod hasłem „inspiruj do działania” oraz wykorzystanie nauki w celu zapewnienia maksymalnych korzyści w zakresie ochrony środowiska poprzez pilotażowy projekt uruchomiony we współpracy ze Szwajcarskim Uniwersytetem w Bernie – aby osiągnąć cel, Kampania Wyss for Nature nie marnuje czasu na rozpoczęcie prac.

Już teraz kampania wyodrębniła dziewięć projektów ochronnych prowadzonych lokalnie w 13 krajach – 10 milionów akrów ziemi i łącznie 17 000 kilometrów kwadratowych oceanu – które otrzymają pomoc w wysokości 48 milionów dolarów. Z czasem dodatkowe fundusze zostaną przyznane na kolejne projekty.

Jak wyjaśnia Wyoming Public Media Greg Zimmerman, starszy współpracownik Wyss Campaign for Nature, dotacje są przyznawane projektom, które już teraz cieszą się szerokim poparciem lokalnym, ponieważ są lepiej nadzorowane w dłuższej perspektywie, niż projekty o mniejszej renomie, którym lokalnego wsparcia brakuje. „Nikt nie chce wydawać pieniędzy na ochronę obszaru, który będzie chroniony przez kilka lat, a kiedy nastąpi gdzieś zmiana polityczna – ta ochrona się skończy” – powiedział.

Pierwszymi dziewięcioma projektami konserwatorskimi, które otrzymują dotacje są Aconquija National Park i National Reserve Project w Argentynie; projekt Parku Narodowego Ansenuza, także w Argentynie; zaproponowany przez Kostarykę rezerwat morski Corcovado; międzynarodowa inicjatywa dotycząca chronionych obszarów morskich Morza Karaibskiego; Fundusz Amazoński Andów, który dotyczy Peru, Kolumbii, Boliwii, Ekwadoru, Brazylii i Gujany; Rumuńska Fundatia Conservation Carpathia stojąca na czele działań ochronnych w Karpatach; obszar chroniony Edhehzhíe Dehcho i narodowy obszar dzikiej fauny na północno-zachodnich terytoriach Kanady; Australia Nimmie-Caira Project oraz projekt Parku Narodowego Gonarezhou w Zimbabwe.

Organizacja Nature Conservancy otrzyma dwa z tych grantów w wysokości 6,9 miliona USD. Jeden z nich będzie wspierać najważniejsze prace związane z ochroną środowiska morskiego na Morzu Karaibskim w ramach niedawno ogłoszonej kampanii Blue Bonds for Conservation. Druga przyczyni się do stworzenia zrównoważonej strefy rolnej w obrębie Murray-Darling Basin, ważnego siedliska dla ptaków wędrownych w Nowej Południowej Walii w Australii.

„Kampania Wyss for Nature jest niezwykła ze względu na wizję, skalę i niezwykłe zaangażowanie w ochronę ziemi i wód publicznych” – mówi Tercek z The Nature Conservancy w oświadczeniu prasowym. „Nature Conservancy jest dumny z bycia partnerem Kampanii Wyss for Nature i jesteśmy wdzięczni za filantropijne przywództwo Hansjörga Wyssa w tak krytycznym momencie dla dzikich obszarów naszej planety.”

Podobni w działaniu

Podczas gdy „cichy filantrop” Wyss potrafi być poza grupą bardzo bogatych altruistów, nie jest on pierwszym miliarderem, który zamiast czekać, aż rząd wkroczy i zrobi to, co jest właściwe, dał pieniądze na projekty, które chronią najważniejsze i najbardziej nieskażone obszary dzikiej przyrody na planecie.

Oprócz inwestycji w zieloną technologię, David Gelbaum, finansista zajmujący się promocją, mocno zaangażował się w ochronę przyrody w Kalifornii. Nieżyjący już Paul Allen, współzałożyciel Microsoftu i nadzwyczajny filantrop, zapewnił wielką ochronę oceanowi. W 2017 roku samotni miliarderzy Jack i Laura Dangermond złożyli największą w historii darowiznę dla organizacji The Nature Conservancy – 165 milionów dolarów na ochronę ponad 8 mil ekologicznie wrażliwego wybrzeża Kalifornii. Również w 2017 r. He Qiaonv, jedna z najbogatszych bizneswoman w Chinach i wielbicielka wielkich kotów, obiecała przekazać 1,5 miliarda dolarów – jedną trzecią jej majątku oszacowanego na 3,6 miliarda USD – na wiele kwestii związanych z ochroną przyrody, w tym na ochronę i ekspansję kurczących się siedlisk chińskich lampartów śnieżnych. Uważa się, że jest to największy wkład filantropijny tego rodzaju od jednostki.

Inni miliarderzy, którzy chronią ziemię, to Louis Bacon, Anders Hoch Povlsen, John Malone, Kristine McDivitt Tompkins i zmarły Douglas Tompkins… Lista jest długa.

Należy wyraźnie zaznaczyć, że gesty niezwykle bogatych ludzi poświęcających duże części swoich fortun na rzecz ochrony gruntów, dzikiej przyrody, promowania bioróżnorodności i zapobiegania wydobywaniu zasobów naturalnych, nie są nowym zjawiskiem filantropijnym.

Wydaje się jednak, że Hansjörg Wyss znacząco podniósł poprzeczkę. Zróżnicowana i ambitna Kampania Wyss for Nature, opisana przez Nature Conservancy jako „otrzeźwiający krzyk o wartości miliarda dolarów”, nie tylko zwraca większą uwagę na trudną sytuację planety z punktu widzenia ochrony przyrody, ale także korzystnie wpływa na różnorodne globalne przyczyny, które mają jeden wspólny cel: zapewnić, że najwspanialsze dzieło Matki Natury nie zniknie w najbliższym czasie.

Źródło: mnn.com

Tłumaczenie: Kasia Kurzawa


Dodaj komentarz