Bez leków i operacji leczy dyskopatię u psów, nastawiając im kręgosłupy

Doktor Marek Rudnicki z Bydgoszczy z powodzeniem stosuje w swoim gabinecie niekonwencjonalne metody leczenia dyskopatii u czworonogów: terapię manualną kręgosłupa połączoną z elementami terapii czaszkowo-krzyżowej oraz masażem visceralnym. W większości przypadków to wystarczy, żeby pies wrócił do dawnej sprawności. Dotyczy to zwłaszcza tych zwierząt, które na skutek wypadnięcia dysku doznały niedowładu lub paraliżu kończyn.
W zależności od rodzaju i natężenia schorzenia, już po jednym lub kilku zabiegach nastawienia kręgosłupa oraz prostych ćwiczeniach, pies zaczyna chodzić. Standardowe gabinety weterynaryjne leczą dyskopatię podając leki, w tym sterydy lub kierując na operację w specjalistycznych klinikach. Doktor Rudnicki udowadnia wysoką skutecznością stosowanej przez siebie metody, że w wielu przypadkach jest to niepotrzebne i nadmiernie obciążające zarówna psa jak i właściciela. Oprócz niego, w podobny sposób leczy psy lekarz weterynarii Bogdan Sekuła z Piotrowic koło Wrocławia.
Więcej informacji na ten temat można przeczytać na stronie https://www.facebook.com/pages/category/Community/Dyskopatia-u-psa-1648542062027544/
Źródło: materiały własne DW

2 thoughts on “Bez leków i operacji leczy dyskopatię u psów, nastawiając im kręgosłupy

  • 31 stycznia 2019 at 15:37
    Permalink

    Jeśli ktoś ma bliżej do Wrocławia to polecam Lek. wet. Bogdan Sekula ,z tego co pamiętam pomaga reż przez skype .

    btw cudotorca z ogromną wiedzą i doświadczeniem.

    Reply
  • 22 grudnia 2019 at 10:11
    Permalink

    U pięcioletniej beagelki nastąpiło ostre porażenie tylnych kończyn. Pies bardzo cierpiał i powłuczył nogami. Lokalny lekarz leczył tabletkami i robił badania, za które zapłaciłam ogrom pieniędzy – łącznie z wizytą u profesora, który zaproponował rezonans i operację – łączny koszt miał wynosić około 5 tyś. zł. Byłam zrozpaczona i bezradna. Sama się rozchorowałam i naderwałam sobie kolano od noszenia suni. Zaczęłam szukać pomocy w Internecie i znalazłam namiary na doktora Marka Rudnickiego z Bydgoszczy. Kazał przesłać skany dokumentów i zdjęcie RTG. Oddzwonił do mnie za pół godziny i kazał mi się uspokoić i powiedział, że pies będzie chodził, co wydawało się nie możliwe.Następnego dnia mieliśmy wizytę w Bydgoszczy ( mam około 200 km). Wizyta u doktora trwała dwie godziny. Późnym wieczorem wróciłam do domu a rano pies zaczął chodzić. Za tydzień była jeszcze jedna wizyta, która była ostatnią. Nie wiem jak mam dziękować Doktorowi za uratowanie mojego psa, bo on także mnie uratował i moje serce. Ten człowiek to cudotwórca i jeśli on powie, że pies będzie chodził, to znaczy że będzie chodził i warto jechać nawet 700 km, by uratować swojego pupila. Nigdy w życiu nie spotkałam takiego lekarza w świecie medycyny, ani weterynarii. Doktor ma ogromną wiedzę na temat zwierząt, człowieka i przyrody. To osoba z pasją. Życzę Panu Doktorowi i Jego Bliskim dużo zdrowia i pogody ducha na każdy dzień.

    Reply

Dodaj komentarz

%d bloggers like this: