fbpx

Tak radzą sobie z upałami w Wiedniu. Zamiast pomalować blok, pokryli go roślinami

Widowiskowe i przykuwające uwagę ogrody na dachach i pnące się po fasadach budynków zarośla stały się krajobrazem codzienności mieszkańców Wiednia. Oprócz walorów estetycznych zielonej rewitalizacji miasta, mieszkańcy toczą w ten sposób walkę z upałami, zużyciem energii i zanieczyszczeniami powietrza.

Ocieplenie klimatu przestało być mitem. Od lat ludzkość mierzy się już z falą upałów, które dają się w znaki szczególnie mieszkańcom miast. Zazielenione elewacje budynków  i ogrody na dachach stanowią ochronę przed gromadzeniem się ciepła zarówno na zewnątrz, jak i wewnątrz budowli. Zimą natomiast pozwalają na efektywniejsze zatrzymywanie ciepła w środku. W związku z tym pozwalają na mniejsze zużycie energii, niemal o każdej porze roku. Latem wyręczają klimatyzatory, natomiast w mroźne dni ogrzewanie.

Rośliny wkomponowane w miejski krajobraz oprócz usuwania skutków zmian klimatycznych, pomagają także walczyć z jego przyczynami w postaci zanieczyszczeń powietrza. W końcu duże miasta produkują ich najwięcej. W zamian nasi zieloni przyjaciele oddają niezbędny nam do życia tlen.

To nie koniec zalet sadzenia pnących roślin w centrum miast. Zielone ściany pozwalają zniwelować hałas oraz ochronić sam budynek przed efektami opadów atmosferycznych, czy promieniowaniem UV.  No i stanowią schronienie dla zwierząt.

Mieszkańcy oraz urzędnicy stolicy Austrii od lat starają się żyć w zgodzie z naturą. Tereny zielone stanowią obecnie aż 49% miasta. Oprócz parków, licznych skwerków, roślinnych fasad budynków i ogrodów na dachach budynków, niektóre z ulic, alej i parków  w mieście skrupulatnie zamieniane są w zieleńce. W Wiedniu powstają także nowe zbiorniki wodne.

Wszystko w trosce o mieszkańców i środowisko!

 

Opracowanie: Kasia Maj

Źródło: whitemad.pl

Dodaj komentarz