Polska „zieloną wyspą” europejskiego przemysłu. Eurostat: wzrost 6,9 proc. rok do roku
Europejska gospodarka mocno odczuła skutki ceł wprowadzonych przez Donalda Trumpa. Wyższe koszty utrudniły konkurowanie na największym rynku konsumpcyjnym świata, a w wielu krajach Starego Kontynentu eksport do USA zaczął spadać. Za nim ruszyła w dół produkcja. W tym wymagającym otoczeniu Polska okazała się jednym z nielicznych wyjątków – w ujęciu rok do roku wypadliśmy najlepiej w całym zestawieniu. Oto co stało za tym wynikiem.
Cła Donalda Trumpa nie uderzyły we wszystkie państwa Europy w ten sam sposób. Najwięksi eksporterzy na amerykański rynek liczą dziś straty i rozglądają się za nowymi odbiorcami, którzy mogliby przejąć nadprodukcję. To jednak nie jest proste – znalezienie alternatywnych rynków wymaga czasu, a w praktyce część firm musi ograniczać moce i wygaszać część prac.
Spadki w UE, ale nie wszędzie
Z danych Eurostatu wynika, że w grudniu produkcja w całej Unii spadła o 0,8 proc. w porównaniu z listopadem, a w strefie euro o 1,4 proc. Spośród 32 krajów, dla których podano wyniki, tylko 16 wykazało wzrost – w tym Polska. Wśród największych spadkowiczów znalazły się: Niemcy (-2,9 proc. mdm), Słowacja (-4,9 proc. mdm) i Hiszpania (-2,6 proc.), a spoza Unii także Serbia (-4,8 proc. mdm).
W ujęciu rok do roku utrzymał się jeszcze wzrost i wyniósł 1,4 proc. rdr w grudniu. Rok wcześniej odnotowano spadek o 1,5 proc. To oznacza, że sytuacja jest lepsza niż przed rokiem, choć ubiegłorocznego tąpnięcia nie udało się w pełni odrobić.
Wśród największych gospodarek wspólnoty najmocniej oberwała Dania, gdzie produkcja obniżyła się o 6,3 proc. rok do roku. Producenci klocków Lego, leków i turbin wiatrowych – czyli towarów mocno kojarzonych z tym krajem – najwyraźniej musieli przyhamować. Duże spadki notowały również: Słowacja, Luksemburg i Bułgaria, a spoza Unii ponownie Serbia.
Polska na czele. Skąd taki wynik?
Na tym tle Polska wyróżniła się szczególnie. Wzrost o 6,9 proc. rok do roku okazał się najlepszym wynikiem w zestawieniu. Na drugim miejscu znalazła się Szwecja z dynamiką 4,8 proc. rdr, a na trzecim Chorwacja (+4,5 proc.).
Co ważne, taki rezultat był niemal w całości zasługą przemysłu przetwórczego, który urósł o 8,5 proc. rdr. Pozostałe sektory miały mniejszy wpływ na końcowy obraz: górnictwo wzrosło o 3 proc. rdr, natomiast energetyka i ciepłownictwo zanotowały spadek (-5,1 proc. rdr).
Które branże rosły najszybciej?
Największy skok w Polsce dotyczył produkcji materiałów ubraniowych – aż o 49,3 proc. rok do roku. Ponad 11,9-procentowy wzrost zaliczyła branża naprawy i instalacji maszyn, co może zwiastować popyt inwestycyjny związany z rozbudową i modernizacją zakładów produkcyjnych.
Ponad 10-procentową dynamikę miały też: usługi wsparcia dla górnictwa (+11,6 proc. rdr), produkcja podstawowych farmaceutyków (+10,9 proc.) oraz wyrobów z metalu (+10,8 proc.).
O ponad 9 proc. rosły również produkcja napojów (+9,4 proc. rdr) oraz innego niż samochody sprzętu transportowego (+9,2 proc.). Pierwszy segment mógł korzystać z efektu „ostatniej chwili” – napoje w butelkach bez kaucji mogły być jeszcze wytwarzane przed zmianami. Drugi z kolei mógł realizować nowe zamówienia kolejowe składane w ramach KPO.
Dobrze poradziła sobie także najważniejsza branża w polskim przemyśle, czyli produkcja żywności, która wzrosła o 4,6 proc. Nieco gorzej wyglądała druga w kolejności – produkcja samochodów i części, która zwiększyła się o zaledwie 0,8 proc. rdr.
Rekordowe skoki w innych krajach
W grudniu zwracały uwagę także spektakularne wzrosty w wybranych branżach poza Polską. Największego skoku w ciągu roku dokonał przemysł sprzętu napromieniowującego, elektromedycznego i elektroterapeutycznego na Litwie (+165,2 proc. rdr) oraz produkcja broni i amunicji na Litwie (+158,3 proc. rdr).
Prawie równie szybko rozwijał się przemysł maszyn i urządzeń przemysłowych w Grecji (+154,8 proc. rdr). W Grecji mocno rosło także wydobycie kamienia, piasku i gliny (+89,5 proc. rdr), co może zwiastować przyśpieszenie na rynku budowlanym.
Wysokie wzrosty notowano również w innych kategoriach: o 75,3 proc. rdr wzrosła produkcja wyrobów z gumy na Litwie, o 54,2 proc. produkcja rur i profili ze stali na Litwie, o 53,6 proc. produkcja samochodów w Grecji, a o 52,4 proc. produkcja wyrobów sportowych w Turcji.
Choć europejski przemysł w wielu miejscach hamuje, Polska w danych rok do roku wyraźnie wyróżniła się jako „zielona wyspa”. Motorem okazało się przetwórstwo, wspierane przez kilka branż o bardzo wysokiej dynamice, a także stabilny wynik produkcji żywności. W czasach, gdy część gospodarek szuka sposobu na przegrupowanie po zmianach w handlu, taki sygnał odporności jest dla Polski wyjątkowo cenny.

