„Stare konie piszą listy”. Ponad 400 osób wróciło do tradycyjnej korespondencji
W świecie natychmiastowych wiadomości wybrali papier, kopertę i znaczek. Grupa „Stare konie piszą listy” skupia już ponad 400 dorosłych, którzy chcą poznawać ludzi i utrzymywać z nimi kontakt w sposób dobrze znany wcześniejszym pokoleniom. O tej niezwykłej społeczności opowiedziała nam jej założycielka, Iwona.
Wiadomość dotarła do redakcji Dobrych Wiadomości tuż przed Światowym Dniem Poczty, obchodzonym 9 października. Trudno wyobrazić sobie lepszą okazję, by przypomnieć, że tradycyjne listy wciąż żyją – i nadal potrafią łączyć ludzi.
„W dobie wszechobecnej elektroniki, komunikatorów i wiadomości wysyłanych w kilka sekund istnieją ludzie, którzy wciąż z przyjemnością sięgają po papier, kopertę i znaczek pocztowy.”
List, na który warto poczekać
Według informacji przekazanych przez Iwonę grupa działająca na Facebooku zrzesza ponad 400 osób po 30. roku życia. Jedni po latach wracają do pisania, inni dopiero odkrywają przyjemność płynącą z korespondencji, której nie da się wysłać jednym kliknięciem.
Już sama nazwa społeczności – „Stare konie piszą listy” – pokazuje, że jej członkowie podchodzą do siebie z humorem i dystansem. Za żartobliwym szyldem kryje się jednak coś bardzo wartościowego: przestrzeń dla ludzi, którzy chcą zwolnić, poświęcić drugiej osobie czas i zamienić krótką wiadomość na bardziej osobisty kontakt.
Tradycyjny list wymaga innego rodzaju uwagi. Trzeba znaleźć kartkę, zebrać myśli, napisać kilka zdań, zaadresować kopertę i zanieść ją do skrzynki. Potem pozostaje oczekiwanie. Odpowiedź nie pojawia się po kilku sekundach, ale właśnie dzięki temu może stać się prawdziwym wydarzeniem.
Papierowa korespondencja ma też coś, czego trudno szukać wśród powiadomień na ekranie. Można ją zachować, ponownie przeczytać po latach, rozpoznać charakter pisma nadawcy, a czasem odnaleźć między kartkami drobny rysunek, zasuszony kwiat albo pocztówkę.
„I choć nie jesteśmy jedyną taką społecznością, cieszy nas, że ta nieco zapomniana forma kontaktu wciąż żyje i łączy ludzi.”
Święto tradycji starszej niż internet
Światowy Dzień Poczty przypada 9 października. Data upamiętnia podpisanie w 1874 roku traktatu w Bernie, który doprowadził do powstania organizacji znanej dziś jako Światowy Związek Pocztowy. Porozumienie uporządkowało międzynarodową wymianę korespondencji i stworzyło wspólną przestrzeń pocztową między krajami. Samo święto ustanowiono podczas kongresu organizacji w Tokio w 1969 roku.
Dziś poczta ma do wykonania zupełnie inne zadania niż półtora wieku temu, a wiadomości tekstowe i komunikatory przejęły znaczną część codziennych rozmów. Tradycyjny list nie musi jednak konkurować z nowoczesnymi technologiami. Może być ich spokojnym uzupełnieniem – sposobem na rozmowę bez pośpiechu i bez kolejnych powiadomień.
Inicjatywa Iwony pokazuje, że potrzeba takiego kontaktu wcale nie zniknęła. Ponad 400 członków grupy to ponad 400 powodów, dla których warto nadal produkować koperty, sprzedawać znaczki i zaglądać do skrzynek pocztowych.
Osoby, które chciałyby rozpocząć lub wznowić tradycyjną korespondencję, mogą odnaleźć społeczność „Stare konie piszą listy” na Facebooku. Być może pierwszy list będzie początkiem wieloletniej znajomości. A nawet jeśli powstanie tylko jeden, już samo znalezienie w skrzynce koperty zaadresowanej odręcznie może okazać się małą, ale bardzo dobrą wiadomością.
Źródła
- Grupa „Stare konie piszą listy” na Facebooku
- Światowy Dzień Poczty – Organizacja Narodów Zjednoczonych
- Historia Światowego Związku Pocztowego
- Materiał powstał na podstawie wiadomości przesłanej przez Iwonę, założycielkę grupy.




