Na tym szczycie nie stanął wcześniej nikt. Pierwszy sukces wyprawy Polaków
Jakub „Patec” Patecki, Marcin „Pawbeats” Pawłowski oraz towarzyszący im Nazir osiągnęli w Karakorum wierzchołek o wysokości 5270 m n.p.m. Według informacji przekazanych przez uczestników ekspedycji wcześniej nie stanął na nim żaden człowiek. To pierwszy znaczący sukces wyprawy, której główny cel znajduje się jeszcze głębiej w pakistańskich górach.
O udanym wejściu Jakub Patecki poinformował 22 września za pośrednictwem Instagrama. Opublikowane zdjęcia zostały przesłane z gór przez komunikator satelitarny.
„Ofc Polska Gurom! Udało się zdobyć pierwszy dziewiczy szczyt :> 5270 m n.p.m.” – napisał podróżnik.
Uczestnicy celowo nie zapowiadali próby przed rozpoczęciem wspinaczki. Osiągnięcie tego wierzchołka traktowali jako plan minimum całej ekspedycji, ale nie chcieli wywoływać dodatkowej presji. W wysokich górach pogoda, kondycja zespołu i warunki na trasie mogą bowiem w każdej chwili wymusić odwrót.
Pierwszy cel osiągnięty, wyprawa trwa dalej
Zdobyty wierzchołek nie jest jeszcze głównym celem wyprawy. Po jednym lub dwóch dniach odpoczynku zespół zamierza ruszyć głębiej w dolinę, gdzie czeka na niego bezimienny sześciotysięcznik. To właśnie wejście na tę górę stanowi największe wyzwanie ekspedycji.
„Wraz z Pawbeatsem i Nazirem dzisiaj śpimy z uśmiechami na twarzy. Dzień/dwa dni regeneracji i ruszamy w dolinę jeszcze głębiej” – przekazał Patecki.
Wyprawa rozpoczęła się 7 września i ma potrwać około miesiąca. Jej uczestnicy działają w słabo poznanym rejonie Karakorum, bez gotowego opisu drogi i danych pochodzących z wcześniejszych wejść. Muszą samodzielnie oceniać ukształtowanie terenu, zagrożenie szczelinami lodowcowymi oraz możliwość poprowadzenia bezpiecznej trasy.
Wcześniej udało im się założyć pierwszy obóz, który przybliżył zespół do wybranych wierzchołków. Postępy ekspedycji można śledzić dzięki udostępnionej przez organizatorów mapie pokazującej położenie uczestników, wysokość i warunki atmosferyczne.
Od internetowych projektów do wysokich gór
Jakub Patecki zdobył rozpoznawalność jako twórca internetowy, ale w ostatnich latach coraz większą część swojej działalności poświęca podróżom i wyprawom wysokogórskim. W maju 2024 roku wszedł na Mount Everest. Wyprawie towarzyszyła zbiórka pieniędzy dla podopiecznych fundacji Cancer Fighters.
Marcin Pawłowski, znany jako Pawbeats, jest kompozytorem i producentem muzycznym, a zarazem doświadczonym miłośnikiem wspinaczki. Patecki i Pawłowski wcześniej razem stanęli między innymi na Ama Dablam, wznoszącym się na wysokość 6812 m n.p.m., oraz na mierzącym 6165 m Imja Tse, znanym również jako Island Peak.
Tym razem charakter wyzwania jest jednak inny. Nie chodzi wyłącznie o osiągnięcie dużej wysokości, lecz o eksplorację miejsca, w którym nie ma wytyczonej drogi ani historii wcześniejszych przejść. Każdy kolejny odcinek wymaga więc rozpoznania terenu i podejmowania decyzji na podstawie bieżących warunków.
Wejście na wierzchołek o wysokości 5270 m jest ważnym osiągnięciem, ale również sprawdzianem przed dalszą częścią ekspedycji. Sukces pokazuje, że zespół jest dobrze zaaklimatyzowany i gotowy do kolejnych etapów. Jednocześnie uczestnicy podkreślają znaczenie odpoczynku i regeneracji.
Na ostateczny rezultat wyprawy trzeba jeszcze poczekać. Jej pierwszy rozdział zakończył się jednak wiadomością, która może cieszyć polskich miłośników gór: zespół dotarł na wierzchołek, na którym — zgodnie z informacjami przekazanymi przez uczestników — wcześniej nie stanął żaden człowiek.
Źródła:
Jakub Patecki – relacja uczestnika wyprawy<
Przegląd Sportowy Onet – informacja o zdobyciu szczytu
WP SportoweFakty – wcześniejsza relacja z ekspedycji




